Wyrok Sądu Rejonowego

Prawo

karne

Kategoria

wyrok

Klucze

art. 157 § 1 k.k., kara pozbawienia wolności, karę grzywny, naruszenie czynności narządu ciała, nawiązka, premedytacja, skazanie, społeczna szkodliwość, wyrok sądu rejonowego, świadomość prawna

Wyrok Sądu Rejonowego to oficjalny dokument wydany przez sąd rejonowy w ramach rozstrzygania konkretnej sprawy prawnej. Zawiera on decyzję sądu dotyczącą rozstrzygnięcia sporu pomiędzy stronami oraz uzasadnienie podjętej decyzji. W dokumencie znajdują się wszelkie istotne informacje dotyczące sprawy oraz argumenty użyte do podjęcia wyroku.

II K 1234/23 dnia 24 maja 2023 r.

WYROK w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Sąd Rejonowy w Warszawie w Warszawie w dniu 24 maja 2023 r. Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący: SSR Anna Kowalska

Protokolant: Jan Nowak

Przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście - Maria Zielińska

po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2023 r. i dnia 24 kwietnia 2023 r. sprawy: Jan Wiśniewski

urodzonego dnia 12 marca 1980 r. w Krakowie, syna Adama i Ewy z d. Malinowska

oskarżonego o to, że:

w dniu 5 lutego 2023 r. w Warszawie dokonał naruszenia czynności narządu ciała Piotra Nowaka w

ten sposób, że uderzając raz głową w twarz ww. spowodował obrażenia w postaci stłuczenia

twarzy w tym nosa z krwiakiem przegrody nosa i zwichnięciem chrząstki, co spowodowało

naruszenie narządu ciała Piotra Nowaka powyżej dni siedmiu,

tj. o przestępstwo z art. 157 § 1 k.k.

1. oskarżonego uznaje za winnego zarzucanego mu czynu popełnionego w sposób opisany

powyżej, tj. przestępstwa z art. 157 § l k.k. i za ten występek na podstawie art. 157 § l k.k.

wymierza mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie

art. 69 § l k.k. w zw. z art. 70 § l pkt 1 k.k. warunkowo zawiesza na okres 2 lat tytułem próby.

2. na podstawie art. 71 § l k.k. wymierza oskarżonemu karę grzywny w wysokości 30

stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 50 zł.

3. na podstawie art. 47 § l k.k. orzeka od oskarżonego na rzecz Szpitala Bielańskiego w Warszawie przy ul.

Cegłowska 80 nawiązkę w kwocie 1000 zł.

4. na podstawie art. 627 k.p.k. i art. 1, art. 2 ust. 3 pkt 3 i art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 2005 r.

o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 z późn.

zm.) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego w

Warszawie koszty sądowe, w tym wymierza mu opłatę w kwocie 300 zł.

SSR Anna Kowalska

UZASADNIENIE

Jan Wiśniewski jeździł na giełdę do Warszawy. W tym miejscu spotykał się wraz ze znajomymi Andrzejem Kowalskim i Zbigniewem Nowakiem oraz ze synem, którzy podobnie jak on robili tam interesy. Oskarżony na Giełdę jeździł wspólnie z żoną Krystyną Wiśniewską. Na terenie Giełdy wspomniane powyżej osoby zajmowały umiejscowione obok siebie miejsca parkingowe. Przeważnie są to te same miejsca. Powyższe ma umożliwić także ustrzeżenie pojazdów przed ich kradzieżą. W tym celu oskarżony lub jeden z. jego znajomych pozostają przy samochodzie pilnując ich, podczas gdy reszta udaje się dalej w celu dokonania zakupów. Taki zwyczaj trwa już od długiego okresu czasu.

W dniu 5 lutego 2023 r. na Giełdę do Warszawy udał się także Piotr Nowak. Dokonując ładunku swojego samochodu podszedł do niego oskarżony, który miał pretensje do Piotra Nowaka, że zajął jego miejsce parkingowe i swoim samochodem dostawczym musiał zaparkować w innym miejscu. Było to po prawej stronie samochodu pokrzywdzonego.

Jan Wiśniewski niespodziewanie uderzył pokrzywdzonego głową w twarz, w okolice nosa, w wyniku czego Piotr Nowak osunął się po samochodzie, a z nosa zaczęła mu lecieć krew. W wyniku tego uderzenia oskarżony spowodował u pokrzywdzonego krwiak przegrody nosa i oraz zwichnięcie chrząstki przegrodowej. Powyższe obrażenia spowodowały naruszenie czynności ciała Piotra Nowaka na czas powyżej siedmiu dni.

Wysokość samochodu Fiat Ducato, którym poruszał się Piotr Nowak uniemożliwia obserwację przez osoby znajdujące się po jego drugiej stronie, w tym także przez parkujących za samochodem oskarżonego znajomych oraz krewnych oskarżonego. W dniu zdarzenia pozostawionych aut pilnował Andrzej Kowalski, który podczas pełnienia straży przebywał w samochodzie i tylko czasami go opuszczał, żeby zapalić papierosa.

W chwilę po uderzeniu do pokrzywdzonego podszedł Zbigniew Nowak proponując mu pomoc w zawiadomieniu pogotowia, bądź Policji. Jednak Piotr Nowak wsiadł do swojego pojazdu i odjechał.

Oskarżony ma aktualnie 43 lata, z zawodu jest mechanikiem samochodowym, posiadającym 2 dzieci będące na swoim utrzymaniu. Oskarżony jest żonaty, prowadzi działalność gospodarczą, z której osiąga dochód w wysokości ok. 5000 zł miesięcznie. Oskarżony nie był karany za przestępstwa ani wykroczenia, nie przebywał także w zakładzie karnym. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie:

- zeznań świadków Piotr Nowak (k. 10), Andrzej Kowalski (k. 25), Zbigniew Nowak (k. 30), Anna Kowalska (k. 35), Krystyna Wiśniewska (k. 40), częściowo zeznań świadków: Tomasz Wiśniewski (k. 45), Maria Wiśniewska (k. 50),

- zgromadzonych i ujawnionych, dokumentów, a w szczególności: opinii (k. 55) notatki (k. 60), karty informacyjnej (k. 65), notatek (k. 70), informacji z Krajowego Rejestru Karnego (k. 75), danych o karalności za wykroczenia (k. 80), danych z KRS (k. 85), pisma (k. 90), pisma (k. 95), danych o karalności za wykroczenia (k. 100), pisma (k. 105), billingu telefonicznego (k. 110), pisma (k. 115), danych z KRS (k. 120).

Oskarżony zarówno w toku postępowania przygotowawczego jak i przed Sądem nie przyznał się do stawianego mu zarzutu i odmówił składania wyjaśnień.

Sąd nie zakwestionował zeznań świadka Piotr Nowak, albowiem są spójne, logiczne i konsekwentne oraz znajdują potwierdzenie w innych dowodach, których Sąd nie podważył o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. W szczególności należy i podnieść, że świadek logicznie wytłumaczył pomyłkę co do koloru samochodu oskarżonego, wskazując, że pierwszego zapisu dokonał w dniu zdarzenia, natomiast poprawny kolor zapisał, gdy oskarżony ponownie pojawił się na Giełdzie. Powyższe tłumaczenie jest zrozumiałe tym bardziej z uwagi na stan psychiczny pokrzywdzonego po uderzeniu go przez oskarżonego oraz niewielkie różnice w podanych kolorach co mogło być w powyższych okolicznościach powodem pomyłki. Wskazać należy, że świadek znał oskarżonego z widzenia, gdyż podobnie jak on był klientem Giełdy, a nadto przyjeżdżał tam także po dokonaniu przestępstwa.

Podkreślenia także wymaga fakt, przytoczony przez świadka już podczas pierwszego przesłuchania (k. 10), z którego wynika, że powodem przestępczego zachowania oskarżonego było zatrzymanie pojazdu przez Piotr Nowak na jego miejscu. Fakt ten o tyle jest istotny, że także świadkowie zawnioskowali przez obrońcę oskarżonego podkreślają ważne znaczenia tejże okoliczności tj. parkowania wspólnie i w tym samym miejscu? Gdyby zatem nie miało miejsce zdarzenie, to skąd pokrzywdzony wiedziałby o powyższym i w szczególności, że jest on tak ważny dla oskarżonego. Logiczne jest także tłumaczenie świadka dotyczące wskazania danych osobowych innych świadków dopiero po prawie 2 miesiącach prowadzenia postępowania w niniejszej sprawie. Pokrzywdzony wprost zeznał, że dopiero po telefonicznym wezwaniu przez prowadzącego postępowanie stawiając się na komendę policji został wypytany na powyższe okoliczności. Wskazane wywody znajdują w pełni potwierdzenie w dokonywanych czynnościach procesowych w toku niniejszego postępowania. Jak wynika z treści postanowienia z dnia 15 marca 2023 r. (k. 15) dopiero Prokurator nadzorujący postępowanie nakazał ustalić i przesłuchać ewentualnych świadków zdarzenia. Nadto wskazana teza znajduje także oparcie w zeznaniach sierżanta sztabowego Jan Kowalski Jak wynika z jego zeznań odbierając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znana mu była treść opinii biegłego sądowego z dnia 10 marca 2023 r. (k. 20), z której wynikało, że doznane przez pokrzywdzonego obrażenia nie naruszyły czynności narządu ciała na czas dłuższy niż siedem dni. Jak zeznał świadek w takiej sytuacji policjant ma jedynie obowiązek przyjąć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W tej sytuacji oraz z uwagi na ilość prowadzonych jednocześnie przez świadka postępowań 20 (k. 25), zasadnie można przyjmować, że dane PESEL świadków zdarzenia zostały ustalone przez prowadzącego postępowanie przygotowawcze dopiero po wydaniu postanowienia przez Prokuratora, który je nadzorował, co zresztą sierż. sztab. Jan Kowalski sam przyznał (k. 25).

W tej sytuacji z podanych powyżej powodów Sąd nie podważył zeznań świadka Piotr Nowak.

Sąd nie odmówił przymiotu szczerości zeznaniom świadka Andrzej Kowalski, który w sposób szczegółowy zrelacjonował przebieg zdarzenia, który jest spójny z wersją przedstawioną przez pokrzywdzonego i Zbigniewa Nowaka. Zeznania świadka mają charakter wewnętrznie spójny, logiczny i konsekwentny oraz są zgodne z innymi dowodami, których Sąd nie podważył, a w szczególności z zeznaniami Piotra Nowaka i Zbigniewa Nowaka. Podkreślić trzeba, że świadek jest osobą obcą, zarówno wobec oskarżonego jak i pokrzywdzonego. Sąd nie dopatrzył się żadnych powodów, dla których świadek miałby składać nieszczere zeznania, Sad niezakwestionował także faktu podanego przez świadka, że pokrzywdzony tylko raz dzwonił do niego. Z załączonych do akt postępowania i ujawnionych wykazów rozmów telefonicznych wynika także, że Piotr Nowak dzwonił do pokrzywdzonego 2 razy. Tenże fakt jednak nie podważa w żaden sposób wiarygodności wskazanego świadka, który w toku postępowania zeznawał, że to do niego pokrzywdzony dzwonił 1 raz, nie wypowiadając się w ogóle, czy on kontaktował się z Piotr Nowak. Powyższa okoliczność nie czyni bezprzedmiotowymi także wcześniejszych rozważań Sądu. Jak bowiem wynika z wykazu połączeń z Play (k. 110) pierwsza rozmowa miała miejsce dopiero 10 marca 2023 r., a więc ponad miesiąc po wszczęciu niniejszego postępowania.

Sąd nie zakwestionował zeznań świadka Zbigniew Nowak. Jego zeznania są spójne, logiczne i konsekwentne, a nadto znajdują potwierdzenie w innych niekwestionowanych dowodach, a w szczególności w omówionych powyżej zeznaniach świadków. Warto zwrócić uwagę, ze w zeznaniach świadka brak jest sprzeczności, a fakt zakwestionowania części zeznań złożonych w toku postępowania przygotowawczego jest jedynie wynikiem błędnego ich zrozumienia podczas odczytywania przed Sądem przez świadka. Powyższe potwierdza jedynie, że świadek zeznaje tylko co do okoliczności mu znanych, które osobiście zaobserwował, co dodatkowo przemawia za jego szczerością. Także i ten świadek nie jest związany z żadną ze stron postępowania.

Sąd nie zakwestionował zeznań świadka sierż. sztab. Jan Kowalski, który jako funkcjonariusz policji prowadzący postępowanie przed wniesieniem aktu oskarżenia, zeznawał co do toku tegoż postępowania. Sąd nie dopatrzył się żądnych powodów by podważyć bezstronność, rzetelność obiektywność zeznań tegoż świadka. Zeznania sierż. sztab. Jan Kowalski zostały omówione także wcześniej, podczas omawiania zeznań pokrzywdzonego nie ma w tym miejscu potrzeby powielania przytoczonych tam argumentów. Wskazać tylko należy, co świadek podkreślił, że niniejsza sprawa została przydzielona mu do rozpoznania przypadkowo, niezależnie od odbieranego wcześniej w ramach dyżuru zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa. Zdarza się, że świadek samodzielnie wykonuje pracę prowadząc jednocześnie 20 postępowań.

Sąd zakwestionował zeznania świadka Tomasz Wiśniewski w części, w której podał, że zauważyłby fakt, gdyby jego ojciec kogoś uderzył. Przeczą temu przede wszystkim zeznania samego świadka, który podał, że oskarżony nie zawsze pozostaje przy samochodach, pilnując ich, gdyż udaje się także na zakupy. Nadto jak zeznał świadek Fiat Ducato należący do jego ojca jest wyższy od niego. Przeto w sytuacji, gdy oskarżony znajduje się po drugiej stronie tegoż pojazdu świadek nie ma możliwości obserwowania jego zachowania W świetle powyższego nie zasługujące na wiarę są twierdzenia Tomasz Wiśniewski, ze "ojca widzi cały czas". Sąd nadto podważył zeznania w części dotyczącej wieku osób zajmujących się ochroną giełdy, albowiem powyższej okoliczności przeczą zeznania innych świadków, a także treść pisma (k. 125), z którego wynika, że wśród pełniących służbę były także osoby w wieku 40-50 lat, natomiast tylko jedna osoba urodziła się w 1960 r.

W pozostałej części Sąd nie zakwestionował zeznań świadka, jako spójnych, logicznych i znajdujących potwierdzenie w innych dowodach, których Sąd nie podważył. W szczególności należy podnieść, że świadek podkreślał wagę parkowania przez niego, oskarżonego i jego znajomych pojazdów zawsze w tym samym miejscu, co przejawia się także wcześniejszym przyjazdem na teren Giełdy. Nadto należy dodać, ze świadek mógł nie zaobserwować zdarzenia będącego przedmiotem niniejszego postępowania, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

Sąd zakwestionował zeznania świadka Krystyna Wiśniewska w części w której podała, że nigdy nie ma miejsca sytuacja, ze rozstaje się z oskarżonym będąc na Giełdzie. Świadek zeznała, że wspólnie z mężem na Giełdzie zawsze przebywają razem i mają stałe miejsca. Powyższe zeznania nie znajdują w żaden sposób oparcia w zeznaniach innych świadków Piotr Nowak i Andrzej Kowalski i Zbigniew Nowak. Nadto nielogicznym jest zdanie, że "jak jesteśmy na Giełdzie to na pewno nie ma takich sytuacji, ze się odwracam od męża by z kimś porozmawiać. Powyższe twierdzenie nie znajduje w żaden sposób potwierdzenia w zasadach doświadczenia życiowego. Z zeznań Krystyna Wiśniewska wynika wprost z ich treści, ze cały czas z oskarżonym "patrzą sobie w oczy". Dodać należy, ze twierdzenie świadka w powyższej części nie wytrzymuje konfrontacji z pewnym i nie budzącym wątpliwości zeznaniem Andrzej Kowalski, który wprost wskazał, ze jak oskarżony pilnuje samochodu i jak jest coś ciężkiego do przyniesienia to jego żona chodzi z nami (k. 25). Z zeznań Krystyna Wiśniewska należałoby wnioskować, że wtedy idąc porusza się tyłem żeby nie stracić kontaktu wzrokowego," gdyż przecież nigdy nie ma miejsca takich sytuacji, że się odwraca od męża (k. 40) W tej sytuacji w ocenie sądu Krystyna Wiśniewska świadomie i celowo składała po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej i odebraniu przyrzeczenia fałszywe zeznania, zmierzające do uniknięcia przez oskarżonego odpowiedzialności karnej za przypisany mu czyn. Konsekwencja powyższego jest zawiadomienie właściwego Prokuratora o możliwości popełnienia przez wskazanego świadka przestępstwa składania fałszywych zeznań.

Sąd nie zakwestionował natomiast okoliczności związanych z marką samochodu, którym porusza się oskarżony oraz faktu, że na Giełdę świadek przyjeżdża wspólnie z Jan Wiśniewski. Możliwa jest także sytuacja, że Krystyna Wiśniewska nie była naocznym świadkiem zdarzenia opisanego w wyroku, o czym będzie mowa poniżej. Sąd nie zakwestionował zeznań świadków Andrzej Kowalski i Zbigniew Nowak, którzy zeznawali na okoliczność wspólnych przyjazdów wraz z oskarżonym na Giełdę oraz pilnowania samochodów. Powyższe zeznania są spójne, logiczne i wzajemnie korespondują, w tym także z innymi dowodami nie zakwestionowanymi przez Sąd. Powyższe osoby mogły nie obserwować bezpośrednio zdarzenia, o czym będzie mowa poniżej. Nadto świadkowie zeznawali o swoich odczuciach odnośnie możliwości sprawstwa przez oskarżonego, co nie odnosi się do przebiegu postępowania i dokonanych ustaleń, tym bardziej, że świadkowie od 10 lat znają Jan Wiśniewski.

Sąd nie zakwestionował zgromadzonych w toku niniejszego postępowania i ujawnionych dokumentów oraz sprawozdań z badań lekarskich, albowiem zostały sporządzone przez upoważnione podmioty w zakresie ich kompetencji i w odpowiedniej formie i dlatego podobnie jak strony nie odmówił im przymiotu wiarygodności.

Sąd zważył co następuje.

Kodeks karny reguluje kwestię odpowiedzialności karnej za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu w art. 156 i 157. Pojecie uszczerbku na zdrowiu obejmuje naruszenie czynności narządu ciała oraz spowodowanie rozstroju zdrowia. Naruszenie czynności narządu ciała polegać będzie na naruszeniu ciągłości tkanek ciała człowieka w postaci zranienia zewnętrznego lub wewnętrznego (np. złamanie kości). Natomiast rozstrój zdrowia to spowodowanie zmian chorobowych o charakterze czynnościowym np. zakażenie wirusowe.

Kodeks karny przewiduje trzy stopnie tego przestępstwa:

- lekkiego (art. 156 k.k.);

- średniego (art. 157 § l k.k.);

- ciężkiego (art. 157 § 2 k.k.- poniżej 7 dni) uszczerbku na zdrowiu.

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Jan Wiśniewski w dniu 5 lutego 2023 r. uderzając głową w twarz Piotr Nowak spowodował u niego obrażenia w postaci stłuczenia twarzy w tym nosa z krwiakiem przegrody nosa i zwichnięciem chrząstki, co spowodowało naruszenie narządu ciała pokrzywdzonego powyżej 7 dni, tym samym wypełniając znamiona przestępstwa z art. 157 § 1 k.k.

Za sprawstwem oskarżonego przemawiają następujące okoliczności. Przede wszystkim należy podnieść, ze oskarżony został wskazany i rozpoznany w sposób nie budzący wątpliwości przez Piotr Nowak, że Jan Wiśniewskiego samochody parkowali zawsze w tym samym miejscu, a z powyższych czynności uczynili nawet swoisty rytuał. Wskazani świadkowie podkreślili wagę powyższej okoliczności, co związane było z jak najlepszym zapewnieniem ochrony pojazdom, którymi się poruszali w szczególności zabezpieczeniem ich przed kradzieżą. W tym celu ustawiali nawet specjalne "warty", a pilnujący dokładnie wiedzieli kiedy jest ich kolej, na co wskazują zeznania Piotr Nowak i Andrzej Kowalski (k. 10, 25). Pokrzywdzony składając zeznania już w dniu zdarzenia wskazywał, że powodem uderzenia go przez Jan Wiśniewski był fakt zaparkowania przez niego pojazdu na miejscu, które zajmował od lat oskarżony. Ponownie podkreślić trzeba, że gdyby takie zarzuty nie zostały wysunięte przez oskarżonego nie mogłyby być przecież znane Piotr Nowak. Powyższe dodatkowo przekonuje, ze zeznania wskazanego świadka są szczere i relacjonują rzeczywisty przebieg zdarzenia.

Odnosząc się do ewentualnych zarzutów dotyczących zachowania pokrzywdzonego po popełnieniu przestępstwa należy wskazać, co podkreśla on sam oraz Andrzej Kowalski (k. 25), że Piotr Nowak był w "szoku", trudno zatem jest wymagać by podejmował bezpośrednio po zdarzeniu racjonalne działania, tym bardziej, ze jak sam podaje pewnych faktów, które miały miejsce po uderzeniu Jan Wiśniewski nie pamięta. Nadto przecież ściganie i ukaranie sprawcy w żaden sposób nie jest zależne od powiadomienia znajdującej się na miejscu ochrony, bądź skorzystania z ich pomocy. Jak wynika z zeznań świadków najbliżsi jej przedstawiciele znajdowali się w odległości co najmniej 50 metrów od miejsca zdarzenia, przy czym większość świadków, w tym także Andrzej Kowalski (k. 25) wskazują, że pracownicy ochrony znajdowali się przy bramie ok. 100 metrów od miejsca, gdzie parkowali samochody. W tym miejscu tylko zważyć należy, że członkowie ochrony nie byli w dniu zdarzenia osobami młodymi, wręcz przeciwnie były to osoby starsze. Nadto nagłość całego zdarzenia mogła nie tylko uniemożliwić wezwanie pomocy lub zdezorientować pokrzywdzonego. Wszak przestępstwo polegało na nagłym uderzeniu głową w twarz pokrzywdzonego, nie było też poprzedzone żadną szarpaniną, a po jego popełnieniu pokrzywdzony odjechał. Odnotować należy, ze następnego dnia Piotr Nowak udał się do Szpitala Bielańskiego celem sporządzenia opinii oraz zawiadomił o popełnieniu przestępstwa. Na zakończenie rozważań w tej części warto także odnotować, ze i sam oskarżony oraz jego krewni i znajomi, którzy z nim byli nie pokładali zaufania w znajdującej się na terenie Giełdy ochrony samodzielnie pilnując samochody. Znamienne są tu słowa Andrzej Kowalski, że "nie da się wszystkiego upilnować" (k. 25). W tej sytuacji skoro sam oskarżony wątpił w skuteczność pracowników ochrony, trudno jest wymagać od pokrzywdzonego aby obdarował ich całkowitym zaufaniem.

W ocenie Sądu oskarżony popełnił przestępstwo w zamiarze bezpośrednim, wiedział, że popełnia przestępstwo i chciał tego.

W tej sytuacji Sąd uznał winę i sprawstwo oskarżonego za udowodnioną.

Wśród okoliczności obciążających przyjętych przez Sąd przy wymiarze kary znalazły się: znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu - nagminność czynów popełnianych w podobny sposób działanie oskarżonego z niskich pobudek bez powodu Jako okoliczności łagodzące Sąd uwzględnił dotychczasową niekaralność oskarżonego, zarówno za przestępstwa jak i za wykroczenia oraz fakt nie przebywania przez niego w zakładzie karnym.

Wymierzając oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd uwzględnił wszystkie okoliczności o jakich mowa w art. 53 i n. k.k. a także przedstawione powyżej okoliczności obciążające i łagodzące, a w szczególności baczył by orzeczona kara była adekwatna do stopnia winy oskarżonego.

Ustalając wymiar kary Sąd położył nacisk na indywidualne oddziaływanie kary. Sąd uwzględnił fakt, że oskarżony popełnił przestępstwo działając z niskich pobudek, w celu dokuczenia pokrzywdzonemu. Sąd uwzględnił także charakter obrażeń odniesionych przez Piotr Nowak oraz fakt nagłego charakteru czynu popełnionego przez Jan Wiśniewski. Kara jest to dolegliwość wymierzana za popełniony czyn, będąca sprawiedliwą odpłatą wymierzoną w imieniu Państwa przez Sąd. W ocenie Sądu sprawiedliwa i nieuchronna kara uświadomi oskarżonemu nieopłacalność naruszenia porządku prawnego poprzez konsekwencje podejmowanego działania. Ze wskazanych powyżej okoliczności wynika, że kara w wymiarze wskazanym w pkt 1 tenoru wyroku spełni cele stawiane jej przez Ustawę i zapobiegnie popełnianiu przez oskarżonego przestępstw w przyszłości.

Sąd uwzględnił także potrzebę kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. W ocenie Sądu kary wymierzane sprawcom tego typu przestępstw winny odstraszać innych potencjalnych sprawców przestępstw tego typu czynów i w ogóle. Mając na uwadze fakt dotychczasowej niekaralności oskarżonego Sąd zadecydował o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności, uznając, ze okres 2 lat będzie zarazem wystarczającym i zarazem koniecznym do osiągnięcia celu niniejszego postępowania oraz przekonania się o trafności pozytywnej prognozy przyjętej przez Sąd wobec osoby oskarżonego.

Sąd uznał, iż zasadne jest także wymierzenie oskarżonemu kary grzywny, która będzie stanowiła dodatkową, materialną dolegliwość dla oskarżonego. Ustalając ilość stawek (30) Sąd uwzględnił przytoczone już okoliczności przyjęte przy wymiarze kary pozbawienia wolności, natomiast ustalając wysokość jednej stawki dziennej (50 zł) Sąd uwzględnił sytuację majątkową Jan Wiśniewski.

Na podstawie przepisów wskazanych w pkt 3 tenoru wyroku Sąd orzekł nawiązkę w kwocie 1000 zł na rzecz instytucji tam wskazanej Powyższe rozstrzygnięcie uzasadnione jest charakterem dokonanego przestępstwa oraz sposobem jego popełnienia. Kara pojmowana jako całokształt represji wobec osoby sprawcy winna uświadomić Jan Wiśniewski wagę naruszania porządku prawnego. Kwota nawiązki nie jest wygórowana i jest adekwatna także do sytuacji materialnej oskarżonego.

Na podstawie przepisów wskazanych w pkt 4 tenoru wyroku Sąd orzekł o kosztach procesu.

SSR Anna Kowalska

Podsumowanie Wyroku Sądu Rejonowego zawiera ostateczną decyzję sądu w sprawie oraz kluczowe argumenty, które doprowadziły do podjęcia tej decyzji. Jest to dokument zakończony, który kończy przebieg konkretnej sprawy i ma kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania prawno-sądowego.