Wyrok Sądu Okręgowego
- Prawo
cywilne
- Kategoria
wyrok
- Klucze
brak związku przyczynowego, koszty leczenia, koszty rehabilitacji, odpowiedzialność, powództwo, roszczenia, stan faktyczny, szkoda, sąd okręgowy, wyrok sądowy, zadośćuczynienie, zawiadomienie, związki przyczynowo-skutkowe, zwrot utraconych zarobków
Wyrok Sądu Okręgowego to oficjalny dokument sądowy, przedstawiający decyzję sądu w sprawie rozpatrywanej sprawy. Zawiera uzasadnienie wydanej decyzji oraz informacje dotyczące stron postępowania oraz prawomocności wyroku. Przedstawia również powody i argumenty, na podstawie których podjęto daną decyzję.
I C 2145/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
dnia 25 kwietnia 2023 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie
w składzie:
Przewodniczący: SSO Anna Kowalska
Protokolant: Jan Nowak
po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2023 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa Adama Wiśniewskiego
przeciwko Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie,
Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą w Wrocławiu
o zwrot utraconych zarobków, zwrot kosztów dojazdu do placówek medycznych na leczenie i rehabilitację, odszkodowanie za koszty poniesione na zakup leków, zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę
1. oddala powództwo;
2. nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu pozwanym kosztów procesu;
3. nieuiszczone koszty sądowe przejmuje na rachunek Skarbu Państwa;
4. nakazuje zwrócić powodowi Adamowi Wiśniewskiemu ze Skarbu Państwa - kasa Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 250,00 (słownie dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu części niewykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego.
/-/ SSO Anna Kowalska
I C 2145/18
UZASADNIENIE
Powód Adam Wiśniewski pozwem z dnia 15 stycznia 2018 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie kwoty 25 000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 01 lutego 2018 r. do dnia zapłaty, wskazując iż na powyższą kwotę składa się kwota 15 000,00 zł z tytułu zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji, kosztów transportu członka rodziny oraz utraconych zarobków, natomiast kwota 10 000,00 zł stanowi zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż w dniu 10 grudnia 2017 r. zawarł z pozwanym Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie umowę ubezpieczenia w podróży zagranicznej "Podróżnik". Jak wskazywał powód zgodnie z § 5 ogólnych warunków umowy, wykupione przez niego ubezpieczenie gwarantowało pokrycie kosztów leczenia i pomocy w podróży. Jak podnosił dalej powód w czasie wykonywania pracy w Hiszpanii uległ wypadkowi w wyniku, którego doszło do urazu w postaci złamania kości udowej prawej z uszkodzeniem tętnicy udowej. Powód wskazał również, iż lekarz w Madrycie nie widział przeciwwskazań do jego transportu do Polski, dlatego też powód zwrócił się do ubezpieczyciela o zorganizowanie jego powrotu do kraju. W ocenie powoda warunki jakie zapewniono mu podczas podróży, w ramach zawartej umowy, nie były prawidłowe i nie uwzględniały jego obrażeń. Jak wskazał powód czas jego podróży z Madrytu do Warszawy był zbyt długi dla osoby po dwóch operacjach. Dodatkowo powód wskazywał, iż organizator powrotu nie zapewnił mu podnóżka pod operowaną nogę zarówno w trakcie podróży samochodem jak i samolotem, a także zaznaczał, iż służby medyczne lotniska nie były poinformowane o częściowo niesprawnym podróżującym. Ponadto powód podniósł, iż jego powrót do kraju był źle zorganizowany, albowiem łącznie podróż trwała 18 godzin. W okolicznościach powyższych powód upatrywał przyczyny dla jakiej pogorszeniu uległ jego stan zdrowia (pozew - str. 3-4).
Pismem z dnia 20 lutego 2018 r. (k. 15) powód wskazał, iż w ramach wskazanej wartości przedmiotu sporu tj. 25 000,00 złotych wnosi o zasądzenie na jego rzecz od pozwanych w sprawie solidarnie kwoty 5 000,00 zł z tytułu zwrotu utraconych zarobków za okres od 15 stycznia 2018 r. do 15 kwietnia 2018 r., kwoty 2 000,00 zł tytułem odszkodowania za koszty poniesione na zakup leków niezbędnych do usunięcia komplikacji, kwoty 3 000,00 zł z tytułu zwrotu kosztów wynikających z dojazdów do placówek medycznych, kwoty 15 000,00 zł z tytułu zadośćuczynienia za ból i stres spowodowany rozstrojem zdrowia oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych (pismo k. 17).
Pozwane Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie odpowiedzią na pozew z dnia 15 marca 2018 r. wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Argumentując takie stanowisko pozwana przyznała, iż zawarła z powodem umowę ubezpieczenia w ramach, której była zobligowana do zapewnienia powodowi odpowiedniego leczenia i transportu, a także nie kwestionowała samej okoliczności wypadku powoda. Pozwana zakwestionowała jednakże twierdzenia powoda odnośnie nieprawidłowości w jego transporcie i ich związku z pogorszeniem się stanu zdrowia powoda. Nadto pozwana podniosła, iż za transport powoda z Hiszpanii odpowiedzialna była firma Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu, która w imieniu pozwanej zajmowała się organizacją usług związanych z pomocą w podróży i likwidacją szkód z tytułu ubezpieczenia w podróży zagranicznej "Podróżnik" (odpowiedź na pozew k. 25).
Postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2018 r. wezwano do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (k. 35).
Pozwana Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwana podniosła, iż brak jest podstaw do przyjęcia jego odpowiedzialności za zdarzenia opisane przez powoda w pozwie. Pozwana wskazała również, iż powód nie wykazał, aby na skutek niewłaściwego transportu jego osoby nastąpiło pogorszenie się jego stanu zdrowia (odpowiedź na pozew k. 42).
Powyższe stanowiska strony podtrzymywały w kolejnych pismach procesowych i na kolejnych terminach rozpraw.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwane Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie zawarło z Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej na okres od 01 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. nr BS/AC/2017/001 (polisa k. 55, bezsporne).
Powód Adam Wiśniewski zawarł z pozwanym Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. w Krakowie polisę ubezpieczenia w podróży zagranicznej "Podróżnik" na okres od 05 grudnia 2017 r. do 05 stycznia 2018 r. nr BS/PD/2017/1234 z dodatkowym ubezpieczeniem w pracy z zaznaczeniem, iż jest to praca budowlana o drugim stopniu ryzyka (polisa k. 60).
W ramach zawartej umowy powodowi przysługiwało prawo do poniesienia przez ubezpieczyciela kosztów leczenia i pomocy w podróży, w tym kosztów transportu medycznego na teren Rzeczypospolitej Polskiej. W świetle § 7 ogólnych warunków ubezpieczenia w podróży zagranicznej "Podróżnik" ubezpieczonemu w razie nagłego zachorowania lub nieszczęśliwego wypadku w okresie ubezpieczenia poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej i kraju zamieszkania ubezpieczonego przysługiwało uprawienie do pokrycia kosztów leczenia szpitalnego z uwzględnieniem pobytu i leczenia w szpitalu, badań, zabiegów i operacji zleconych przez lekarza, transportu medycznego do innej placówki medycznej. Dodatkowo ubezpieczyciel zobowiązał się pokryć koszty leczenia ambulatoryjnego obejmującego wizyty lekarskie i badania, zabiegi, operacje zlecone przez lekarza, a nadto koszty transportu między placówkami medycznymi, gdzie udzielano kolejno pomocy medycznej, kosztów transportu do miejsca zakwaterowania po udzieleniu pomocy medycznej, o ile z uwagi na stan zdrowia Ubezpieczonego taki został zlecony przez lekarza prowadzącego, koszt transportu medycznego na teren Rzeczypospolitej Polskiej lub do kraju zamieszkania. Dodatkowo zgodnie z ust. 3 § 8 w/w warunków umowy powód miał zagwarantowane prawo do trzech wizyt lekarskich w placówce medycznej lub organizację i pokrycie kosztów dojazdu i honorarium lekarza do miejsca pobytu ubezpieczonego, pięciu wizyt pielęgniarskich oraz organizacji wypożyczenia albo zakupu sprzętu rehabilitacyjnego (ogólne warunki ubezpieczenia k. 65).
Po podpisaniu przedmiotowej umowy powód wyjechał do pracy w Hiszpanii w celach zarobkowych w oparciu o zawartą umowę o pracę na czas określony. Powód nie miał umowy na piśmie. Po powrocie z Hiszpanii powód zamierzał podjąć stałą pracę w charakterze kierowcy. W czasie pracy na terenie Hiszpanii w miejscowości Madryt powód w dniu 20 grudnia 2017 r. uległ wypadkowi w trakcie wykonywania prac budowlanych na dachu budynku na budowie, w taki sposób, iż spadł z rusztowania z wysokości około 3 metrów. W tym też dniu żona powoda zgłosiła powstanie wypadku do centrum assistance pozwanego. Jednocześnie żona powoda pozyskała od pozwanego informacje, iż poniesione przez nią koszty podróży do Madrytu zostaną zwrócone jedynie w sytuacji, w której pobyt powoda w szpitalu będzie trwał powyżej 7 dni. Mimo to żona powoda zdecydowała się na podróż do Madrytu razem z córką. Oboje bowiem obawiali się, iż po wypadku powód nie będzie w stanie sam sobie poradzić.
Na skutek upadku doszło u powoda do złamania prawej kości udowej. Po wypadku powód został przewieziony ok. 14:00 do Szpitala Uniwersyteckiego w Madrycie, gdzie wykonano u niego operację repozycji kości udowej prawej metodą zespolenia śródszpikowego, oraz w dniu 22 grudnia 2017 r. wykonano wstawienie pręta do złamanej kości, którą unieruchomiono za pomocą śrub. Ponadto w czasie operacji przeprowadzono u powoda rekonstrukcję tętnicy udowej tylnej (przeszczep autologiczny). W czasie operacji odroczono szycie rany pooperacyjnej, które wykonano ostatecznie w dniu 24 grudnia 2017 r. W szpitalu w Madrycie powód przebywał do 28 grudnia 2017 r., kiedy to został wypisany. Lekarz prowadzący zalecił powodowi utrzymywanie operowanej kończyny w uniesionej pozycji.
W dniu 02 stycznia 2018 r. powód odbył wizytę kontrolną podczas której lekarz ortopeda wykonał kontrolę operowanej nogi i wyraził zgodę na transport powoda do Polski. Jednocześnie podczas badania powoda lekarz ortopeda zauważył pierwsze objawy zapowiadające martwicę rany (powikłanie gojenia się tkanek miękkich) oraz wskazał, iż typowym powikłaniem jakie może wystąpić przy długotrwałym i niekomfortowym transporcie jest zakrzepica żylna głęboka. Zoperowane miejsce zostało następnie opatrzone opatrunkiem jałowym. Lekarz prowadzący powoda wystawił dokument "Fit to Fly" - międzynarodowy dokument określający warunki transportu poszkodowanego, w którym było wskazane, iż pacjent może podróżować w pozycji siedzącej.
Przed wizytą kontrolną przedstawiciele Assistance "Pomoc w Drodze" zakomunikowali powodowi, iż po kontroli lekarskiej istnieje możliwość przelotu do Polski w dniu 03 stycznia 2018 r., czemu powód nie sprzeciwił się. Z chwilą kiedy powód uzyskał zgodę lekarza na powrót do Polski pozwany rozpoczął organizowanie podróży powoda do kraju. W efekcie końcowym ustalono, iż w dniu 03 stycznia 2018 r. około godziny 09:00 przyjedzie po powoda do miejsca jego zamieszkania ratownik medyczny, pod którego opieką powód odbędzie podróż do Madrytu. Zgodnie z ustaleniami o godzinie 13:00 powód miał odlecieć do Berlina, a następnie stamtąd o godzinie 17:00 do Warszawy.
W ustalonym dniu około godziny 08:30 po powoda przyjechał samochód z ratownikiem medycznym. Po przybyciu ratownik przeprowadził wstępną ocenę stanu pacjenta m.in. wykonał badanie tętna na prawym nadgarstku, stwierdził, iż pacjent nie ma cech duszności, a także nie zgłasza złego samopoczucia. Ponadto ratownik przejrzał dokumentację medyczną powoda oraz klisze rentgenowskie. Ratownik zasugerował po przejrzeniu dokumentacji medycznej powoda, iż z uwagi na obrażenia jakich doznał powinien być transportowany w pozycji leżącej. Wiadomym było, iż uwagi na obrażenia zorganizowanie takiego sposobu transportu będzie się wiązało z przełożeniem daty podróży na okres późniejszy. Na powyższe powód jednakże nie wyraził zgody. Rodzina powoda przebywająca razem z nim w Hiszpanii była już spakowana i gotowa do podróży do Polski. Po podjęciu przez powoda decyzji o powrocie do Polski ratownik skontaktował się telefonicznie z centralą, która dopytywała się czy stan w jakim znajduje się powód i podróż nie będzie miała negatywnego wpływu na stan zdrowia powoda. Ponieważ stan w jakim znajdował się powód nie zagrażał jego życiu zdecydowano o powrocie do Polski.
Z uwagi na fakt, iż samochód, którym ratownik przyjechał po powoda nie był przystosowany do przewozu osób z uszkodzeniem kości udowej, albowiem był to zwykły samochód osobowy, powód podróżował na tylnym siedzeniu samochodu w pozycji półleżącej oparty o drzwi auta. W czasie podróży operowana noga umieszczona była na poduszce zabranej przez powoda z miejsca jego zamieszkania. Po przybyciu na lotnisko okazało się, iż służby medyczne nie zostały powiadomione o konieczności transportu powoda do samolotu i zapewnienia mu specjalnych warunków. Służby lotniska nie przygotowały specjalnego wózka ani właściwego miejsca w samolocie. Z tych też względów podczas lotu z Madrytu do Berlina powód zmuszony był trzymać operowaną nogę na poduszce. Również służby medyczne w Berlinie nie były powiadomione o konieczności dostosowania warunków w samolocie dla potrzeb powoda. W trakcie lotu z Berlina do Warszawy powód zmuszony był zająć dwa fotele i siedzieć bokiem na nich trzymając zoperowaną nogę na drugim siedzeniu. Podczas podróży ratownik kontrolował stan zdrowia powoda. W czasie podróży ratownik m.in. sprawdzał wielokrotnie krążenie krwi poprzez naciskanie płytki paznokcia i sprawdzanie w jakim czasie wraca kolor różowy oraz kontrolował temperaturę w pachwinie.
Po przyjeździe do Warszawy żona powoda powzięła informację, iż w ramach zawartej umowy ubezpieczenia powodowi przysługuje wizyta lekarska jedynie w nagłych wypadkach na ostrym dyżurze. Z uwagi na to, iż był okres świąteczny powód dopiero w dniu 09 stycznia 2018 r. udał się na pierwszą wizytę do lekarza ortopedy. Podczas owej wizyty badający powoda Jan Kowalski dokonał zdjęcia opatrunku i klamr. Podczas badania powód dowiedział się, iż do rany wdała się martwica skóry. W trakcie badania lekarz przyjmujący powoda zmienił dotychczasowy opatrunek i zlecił wizytę w szpitalu przyszpitalnym. Następnie powód rozpoczął leczenie w poradni ortopedycznej Szpitala Bielańskiego w Warszawie. Z uwagi na utrzymujący się stan zapalny i martwicę tkanek miękkich hospitalizowano powoda w Szpitalu Bielańskim w Warszawie w okresie od 15 stycznia 2018 r. do 25 stycznia 2018 r. W trakcie tego pobytu wykonano oczyszczenie rany usuwając tkanki martwicze oraz części zewnętrznej zmienionego opatrunku z pozostawieniem jego części wewnętrznej. Po wypisaniu powoda prowadzono dalsze leczenie w poradni chirurgicznej i ortopedycznej. W dniu 05 lutego 2018 r. wykonano badanie dopplerowskie układu żylnego kończyny dolnej prawej, które wykazało drożność żyły głównej, udowej, podkolanowej i piszczelowej, tylnej piszczelowej i strzałkowej. Z uwagi na konieczność dalszego leczenia powód był niezdolny do pracy w okresie od wypadku do dnia 15 kwietnia 2018 r.
Po zakończeniu leczenia powód zwrócił się do pozwanego o przeprowadzenie likwidacji szkody powołując się na fakt nieprawidłowego transportu i powstałych w jego wyniku komplikacji w gojeniu się rany pooperacyjnej. Po zakończeniu leczenia przez powoda pozostała u niego dość duża i widoczna blizna. Zmiany skórne nie powodowały u powoda konieczności operacji, a jedynie konieczność stosowania właściwych maści i kremów.
W trakcie postępowania dotyczącego likwidacji szkody lekarz powołany przez pozwanego - specjalista chirurgii naczyniowej wskazał, iż podnoszony przez powoda zarzut zbyt długiej podróży należy uznać za zasadny. Lekarz opiniujący wskazał, iż taki stan rzeczy mógł nasilić u powoda objawy bólowe oraz dolegliwości pooperacyjne, jednakże powyższe pozostawało bez wpływu na powstałe później komplikacje i powikłania, których przyczyn ów specjalista upatrywał w złożonym charakterze urazu, któremu oprócz złamania towarzyszyło uszkodzenie dużego naczynia krwionośnego.
W toku likwidacji szkody zarówno pozwane Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie jaki i Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu nie uznały roszczeń powoda i kwestionowały w korespondencji kierowanej do powoda, aby komplikacje po wypadku miały bezpośredni związek ze sposobem transportu powoda z Madrytu do Warszawy powołując się na opinie właściwych lekarzy, którzy co prawda wskazywali, iż źle zorganizowany transport powoda mógł wywołać u niego ból i pogorszenie bólu, jednakże pozostawał bez wpływu na gojenie się rany. Również postępowanie reklamacyjne powoda nie zmieniło stanowisk pozwanych odnośnie zwrotu kosztów leczenia oraz przyznania zadośćuczynienia.
Pismem z dnia 10 marca 2018 r. pozwana Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu przyznała powodowi łącznie kwotę 500,00 zł z tytułu poniesionych kosztów na transport medyczny i zakupu leków.
Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił w oparciu o złożone dokumenty, zeznania powoda (k. 75) oraz zeznania świadków: Maria Wiśniewska (k. 80), Anna Wiśniewska (k. 85), Piotr Nowak (k. 90) oraz opinii biegłych sądowych z zakresu chirurgii naczyniowej, ortopedii oraz medycyny ratunkowej.
Powyższy stan faktyczny był niesporny pomiędzy stronami, a spór koncentrował się wokół ustalenia, czy transport zorganizowany przez pozwanego Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu był odpowiedni i czy istniał związek przyczynowy pomiędzy transportem, a powstałymi komplikacjami po operacji jakie wystąpiły u powoda.
Sąd zważył co następuje:
Zgodnie z art. 444 § 1 i § 2 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.
Z kolei w myśl art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 k.c. sąd uprawniony jest do przyznania poszkodowanemu w sytuacji, w której doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (zadośćuczynienie).
Przesłanką wymaganą do przyjęcia odpowiedzialności deliktowej poza wystąpieniem zdarzenia jest zaistnienie szkody powstałej w jej wyniku. Przez szkodę rozumie się nie tylko szkodę majątkową ale także i szkodę niemajątkową. Szkody niemajątkowej nie można utożsamiać ze szkodą na osobie. Postacią bowiem szkody niemajątkowej jest także tzw. szkoda na osobie. Polega ona na takim naruszeniu dóbr osobistych określonej osoby w następstwie którego dochodzi obok lub wespół z wyrządzeniem krzywdy w sposób obiektywnie mierzalny do negatywnych następstw w sferze psychicznej tej osoby. Z reguły ze szkodą na osobie mamy do czynienia, gdy w następstwie spowodowanego uszkodzenia ciała doszło do potrzeby pokrycia kosztów leczenia.
Kolejną przesłanką konieczną dla przyjęcia odpowiedzialności deliktowej jest także występowanie związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem, a szkodą. Zgodnie z teorią adekwatnego związku przyczynowego związek przyczynowy zachodzi tylko wtedy gdy w zestawie wszystkich przyczyn i skutków mamy do czynienia jedynie z takimi przyczynami, które normalnie powodują określone skutki. Nie wystarczy więc stwierdzenie istnienia związku przyczynowego jako takiego wymagane bowiem jest stwierdzenie, że chodzi o następstwo normalne.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że związek przyczynowy jest kategorią obiektywną i należy go pojmować jako obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego "przyczyna" ze zjawiskiem określonym jako "skutek". Ustawodawca wprowadzając w art. 361 § 1 k.c. dla potrzeb odpowiedzialności deliktowej ograniczenie odpowiedzialności tylko za normalne (typowe, występujące zazwyczaj) następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, nie wprowadza pojęcia związku przyczynowego w rozumieniu prawnym, odmiennego od istniejącego w rzeczywistości. Ogranicza tylko odpowiedzialność do wskazanych w przepisie normalnych (adekwatnych) następstw. Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego jest determinowane określonymi okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy i dlatego istnienie związku przyczynowego bada się w okolicznościach faktycznych określonej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 r. wydany w sprawie IV CKN 123/00).
W ocenie Sądu w świetle powyższych rozważań, a także ustalonego stanu faktycznego brak jest podstaw do uwzględnienia roszczenia powoda.
Oczywistym jest, iż zawarcie pomiędzy powodem, a pozwanym Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. z siedzibą w Krakowie rodziło po stronie ubezpieczającego obowiązek zapewnienia powodowi wszelkiej pomocy medycznej, w przypadku wystąpienia problemów zdrowotnych.
Bezspornym jest również, iż powód miał prawo w oparciu o zawartą umowę ubezpieczenia żądać od pozwanego nie tylko pokrycia kosztów leczenia i hospitalizacji, ale również zorganizowania odpowiedniego dla jego stanu zdrowia transportu pozwalającego mu na powrót do kraju. Takiego obowiązku zarówno pozwane Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. jak i Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu nie kwestionowało. Jak wynika z treści zeznań powoda oraz świadków ustalono z powodem termin powrotu i zapewniono mu w czasie całej podróży opiekę medyczną osoby mającej za zadanie monitorowanie stanu zdrowia powoda i podejmowanie odpowiednich działań w razie zagrożenia życia.
Słusznie wskazuje powód, iż sposób jego transportu z uwagi na obrażenia jakich doznał podczas wypadku nie był właściwy. Zarówno biegli powołani przez pozwanych w toku likwidacji szkody jak i biegli powołani przez Sąd jednomyślnie wskazali, iż powód winien być transportowany w innych warunkach. Przede wszystkim wskazywano na konieczność transportu powoda w takiej pozycji, która umożliwiałaby mu trzymanie operowanej nogi w pozycji uniesionej na stosownym podnóżku. Podnoszono również, iż długi okres podróży był niewskazany przy urazie powoda. Niewątpliwie fakt zaniechania powiadomienia służb lotniska w Madrycie i w Berlinie o transporcie osoby po przebytej operacji wskazuje, iż zarówno pozwane Ubezpieczenia "Bezpieczny Świat" S.A. jak i Assistance "Pomoc w Drodze" Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu nie wypełniły względem powoda w należyty sposób swoich zobowiązań.
Powyższe jednak, jak wskazali biegli sądowi z zakresu chirurgii naczyniowej oraz ortopedii, nie mogło mieć wpływu na powstałe komplikacje w leczeniu kości udowej powoda w takim zakresie, który byłby odpowiedzialny za powstałe u niego komplikacje. Zarówno biegły chirurg jak i ortopeda podkreślali w swoich opiniach, iż uraz jakiego doznał powód często powoduje powstanie komplikacji. Jak wskazał biegły chirurg Tomasz Malinowski przyczyną miejscowej martwicy było rozległe uszkodzenie tkanek miękkich po stronie przyśrodkowej w postaci zmiażdżenia ich w momencie urazu. Biegli wskazywali również, iż dla stanu zdrowia powoda istotnym było nie tylko gojenie się kości, ale również uszkodzonych tkanek miękkich, co mogło prowadzić do powstania martwicy.
Nadto biegli podnosili, iż krwiak spowodowany zmiażdżeniem był współodpowiedzialny za długotrwałe gojenie się tkanek miękkich. Jednocześnie biegły chirurg wykluczył możliwość, aby sposób transportu powoda był przyczyną powstania martwicy, zaś biegły ortopeda wskazał, iż czynnik transportu był jednym z wielu, który w niewielkim stopniu mógł wpłynąć na dłuższe leczenie powoda, ale nie był decydujący. Nie bez znaczenia dla oceny skutków jakie miały działania pozwanego jest fakt, iż lekarz przeprowadzający badanie kontrolne powoda w dniu 02 stycznia 2018 r. zauważył pierwsze oznaki martwicy, a także wskazywał na duże ryzyko powikłań związanych z charakterem doznanych obrażeń.
Powyższe opinie biegłych są w swoich wnioskach tożsame z opiniami lekarzy powołanych przez pozwanych w toku likwidacji szkody. Zarówno biegli sądowi jak i lekarze powołani przez pozwanych, poza przyznaniem powodowi racji w kwestii sposobu transportu jego osoby, nie dopatrzyli się związku pomiędzy wystąpieniem u powoda martwicy, a sposobem transportu.
W ocenie Sądu w świetle powyższego brak jest podstaw do uznania, iż pozwani ponoszą odpowiedzialność za szkodę jakiej doznał powód. Jak wskazano powyżej przesłankami odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest powstanie szkody, zdarzenie z którym ustawa łączy odpowiedzialność deliktową danego podmiotu oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a powstałym zdarzeniem. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie jednoznacznie wskazuje na brak związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem, a powstałą szkodą. Komplikacje po przebytym wypadku ujawniły się już w czasie kiedy przeprowadzono w dniu 02 stycznia 2018 r. badanie kontrolne powoda podczas, którego lekarz zauważył u powoda zmiany martwicze. Powyższa okoliczność w powiązaniu z urazem jakiego doznał powód i podnoszoną już przez lekarza badającego powoda podczas badania kontrolnego informacją, iż tego typu uraz charakteryzuje się dużym prawdopodobieństwem wystąpienia powikłań nie może rodzić po stronie pozwanych odpowiedzialności. Wskazać również należy, iż powołani przez Sąd biegli, których opinii strony nie kwestionowały, argumentowali, iż istnienie wiele czynników mogących wywołać komplikacje. Skoro zatem jeszcze przed transportem powoda proces gojenia się rany nie przebiegał w sposób prawidłowy, nie ma podstaw do wiązania sposobu transportu powoda z koniecznością dalszego leczenia. Tym bardziej, iż biegły chirurg i ortopeda choć doszli do wniosku, iż sposób w jaki powód odbywał podróż nie był prawidłowy to jednak nie spowodował "znaczącego" pogorszenia stanu zdrowia powoda.
Odnosząc się zaś do opinii biegłej z zakresu medycyny ratunkowej, Sąd uznał, iż stanowisko biegłej w zakresie w jakim dotyczy sposobu transportu biegłego i jej wpływu na powstanie martwicy u powoda pozostaje bez wpływu na ocenę odpowiedzialności pozwanego, albowiem biegła utożsamiała komplikacje w gojeniu się rany powoda w zastosowaniu niewłaściwego opatrunku, co jednakże nie leżało w gestii strony pozwanej, a lekarzy zajmujących się w owym czasie powodem w Hiszpanii.
Dlatego też w świetle zebranego materiału dowodowego brak jest podstaw do przyjęcia, iż powstała u powoda martwica była następstwem niewłaściwego transportu powoda z Madrytu
Wyrok Sądu Okręgowego jest ostatecznym rozstrzygnięciem danego sporu sądowego na danym szczeblu sądowym. Po wydaniu wyroku strony postępowania mają obowiązek zapoznać się z treścią orzeczenia i podjąć ewentualne działania w zależności od jego treści. Wyrok Sądu Okręgowego wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia i ma moc wiążącą dla stron postępowania.