Wyrok Sądu Okręgowego
- Prawo
cywilne
- Kategoria
wyrok
- Klucze
analiza, renta, roszczenia, stan faktyczny, sąd okręgowy, ustalenie, uzasadnienie, wykonanie, wyrok sądowy, zadośćuczynienie, zwrot kosztów
Wyrok Sądu Okręgowego jest dokumentem zawierającym treść orzeczenia sądu pierwszej instancji, które może dotyczyć różnych spraw karnych, cywilnych czy administracyjnych. W wyroku są zawarte ustalenia faktyczne, ocena prawna oraz orzeczenie sądu w danej sprawie. Przed wydaniem wyroku sąd przeprowadza analizę zgromadzonych dowodów oraz wysłuchuje stron postępowania, aby podjąć trafną decyzję zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
I C 1234/20
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
15 listopada 2023 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie 15 listopada 2023 r. w następującym składzie: Przewodniczący: Anna Kowalska Protokolant: Jan Nowak po rozpoznaniu w dniu 20 października 2023 r. na rozprawie, w Warszawie sprawy z powództwa Jan Kowalski przeciwko PZU S.A. z siedzibę w Warszawie o zadośćuczynienie, rentę i ustalenie
1) zasądza od PZU S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz Jana Kowalskiego tytułem zadośćuczynienia kwotę 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy) z ustawowymi odsetkami od kwoty: - 20 000 złotych od dnia 10 stycznia 2022 r.; - 30 000 złotych od dnia 15 marca 2022 r.; 2) w pozostałej części powództwo oddala, 3) zasądza od Jana Kowalskiego na rzecz PZU S.A. z siedzibą w Warszawie kwotę 1 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, 4) nakazuje pobrać od powoda Jana Kowalskiego na rzecz Skarbu Państwa - kasa Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 500 złotych tytułem uzupełnienia opłaty od rozszerzonej części powództwa oraz kwotę 200 złotych tytułem wydatków w toku postępowania.
/-/ Anna Kowalska
I C 1234/20
UZASADNIENIE
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie Jan Kowalski domagał się zasądzenia od PZU S.A. z siedzibą w Warszawie następujących należności: - zadośćuczynienia w wysokości 100 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty , - renty uzupełniającej w wysokości 1 500 złotych miesięcznie od dnia 1 lutego 2022 r., płatna do 10 każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami od tego dnia, - ustalenia, że pozwana jest odpowiedzialna za szkody, które na skutek doznanych obrażeń w wypadku mogą się ujawnić w przyszłości, - zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania wg norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu i w składanych pismach procesowych powód podniósł, iż w wyniku wypadku jego stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu, doznał urazów, które skutkowały 15% trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. W następstwie wypadku stwierdzono u niego złamanie nogi, stłuczenie klatki piersiowej, uraz głowy, uszkodzenie kręgosłupa, zaburzenia psychiczne. Ponadto powód podniósł, iż na skutek urazów doznanych w wypadku nie może uprawiać sportu, spędzać czasu jak wcześniej ze swoimi dziećmi, na skutek problemów z poruszaniem się oraz bólami kręgosłupa nastąpiły dalsze dolegliwości psychiczne, nie mógł kontynuować swojej pracy w firmie budowlanej w związku ze stwierdzeniem niezdolności do pracy. Powód domagał się jednocześnie renty uzupełniającej z tytułu utraconych zarobków, kosztów leczenia oraz dojazdów do lekarzy (pozew z dnia 10.01.2022 r., pismo z dnia 15.02.2022 r., protokół rozprawy z dnia 20.10.2023 r.). W odpowiedzi na pozew i konsekwentnie w toku procesu pozwane PZU S.A. z siedzibą w Warszawie wniosło o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem pozwanego z załączonego do pozwu materiału dowodowego nie wynika jakiego rodzaju uszczerbku powód doznał bezpośrednio na skutek wypadku, u powoda już przed wypadkiem istniały problemy z kręgosłupem. W ocenie pozwanego odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia, o której mowa w art. 445 § 1 k.c. ma służyć kompensacie krzywdy, a nie być źródłem wzbogacenia. Na skutek wypadku powód doznał złamania nogi, która została oceniona przez pozwanego na 20 000 złotych i taka kwota jego zdaniem wyczerpuje roszczenia powoda w tym zakresie. Co do renty to zdaniem pozwanego powód nie wykazał utraty zarobków jako następstwa uszkodzenia ciała, a to na nim spoczywał ciężar dowodu zgodnie z art. 6 k.c. (odpowiedź na pozew z dnia 15.03.2022 r. protokół rozprawy z dnia 20.10.2023 r.).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 5 stycznia 2022 r. Jan Kowalski uległ wypadkowi drogowemu, którego sprawca był Adam Nowak, a pojazd należał do Marii Nowak. Pojazd był ubezpieczony w zakresie OC w PZU S.A. w Warszawie. (notatka policyjna, zeznania świadków, oświadczenie sprawcy oraz dokumentacja medyczna w aktach sprawy). Wskutek wypadku powód trafił na oddział ortopedyczny do Szpitala Bielańskiego ,gdzie przebywał z złamaniem nogi, następnie przez 2 tygodnie w domu. Tomografia komputerowa wykluczyła uszkodzenie mózgu. Następstwem doznanych urazów były następnie bóle kręgosłupa i związana z tym konieczność rehabilitacji. Kolejne badanie (rezonans magnetyczny) wykazało uszkodzenie dysku. W związku z wypadkiem u powoda zdiagnozowano depresję i zespół stresu pourazowego, co skutkowało koniecznością opieki psychologicznej w zakresie psychoterapii z powodu traumy. Objawy tej traumy są ściśle związane z tymi obrażeniami, które wystąpiły po wypadku. W związku z depresją powód przechodził leczenie farmakologiczne. Komisja lekarska w ZUS uznała go za częściowo niezdolnego do pracy, natomiast orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 15.05.2022 r. powód został uznany za niezdolnego do pracy i za całkowicie niezdolnego do samodzielnej egzystencji (dokumentacja medyczna), co skutkowało utratą pracy z dniem 30.06.2022 r. ze stanowiska kierownika budowy. Problemy z kręgosłupem w odcinku lędźwiowym powód miał przed wypadkiem, ale nie powodowały one bólu i nie wymagały leczenia. Złamanie nogi, stłuczenie klatki piersiowej oraz uraz głowy, uszkodzenie kręgosłupa, zaburzenia psychiczne są skutkiem wypadku drogowego w dniu 05.01.2022 r. U powoda w wyniku wypadku stwierdzono 15% uszczerbek na zdrowiu wskutek doznanych obrażeń. W dniu 1.07.2022 r. powodowi przyznano rentę (dokumentacja medyczna z leczenia szpitalnego, decyzja ZUS o przyznaniu renty, zaświadczenia lekarskie, pismo zwalniające z pracy, wyniki badań diagnostycznych, zeznania powoda z dnia 20.10.2023 r., opinia biegłego ortopedy, zeznanie biegłej psycholog, dokumentacja z akt sprawy). W następstwie wypadku powód początkowo nie mógł chodzić, siedzieć, spać. Dolegliwości stopniowo ustępowały aczkolwiek na skutek wypadku u powoda stwierdzono trwały uszczerbek skutkujący koniecznością rehabilitacji oraz leczenia psychiatrycznego. Problemy zdrowotne uniemożliwiają powodowi podejmowanie aktywności w postaci uprawiania sportu, wycieczek rowerowych, zabaw z dziećmi, pracy fizycznej (zeznanie powoda z dnia 20.10.2023 r., opinia biegłego ortopedy, dokumentacja medyczna). Powód w chwili wypadku miał 35 lat. Powód przed wypadkiem pracował w firmie budowlanej jako kierownik budowy oraz dodatkowo w weekendy, nadto dorabiał jako taksówkarz (łącznie około do 8 000 zł w miesiącu). Po wypadku powód został uznany za niezdolnego do pracy i częściowo niezdolnego do samodzielnej egzystencji, z orzeczeniem o niezdolności do pracy. Aktualnie ma około 4 000 zł w miesiącu, pracując dorywczo w sklepie w zakresie jak przed wypadkiem. Powód obecnie pracuje około 20 godzin tygodniowo uzyskując wynagrodzenie w wysokości 4 000 zł miesięcznie. Przed wypadkiem jego zarobki wynosiły około 8 000 złotych miesięcznie (zeznanie powoda z dnia 20.10.2023 r.). Sąd ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o dowody powołane wyżej. Należy zauważyć, iż zgodnie z art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów z których wywodzą skutki prawne. Sąd może jednak dopuścić dowód nie wskazany przez stronę, co nie narusza zasady kontradyktoryjności. Okoliczności wypadku są bezsporne. Skutki wypadku obejmujące uszczerbek na zdrowiu, powstałe u powoda obrażenia wynikają w całości z dokumentów, w tym z opinii biegłego, którą Sąd uznał za sporządzoną zgodnie z zasadami sztuki i wiarygodną, a wyciągnięte z niej wnioski za logiczne i spójne. Wysokość zarobków Sąd ustalił w oparciu o złożone dokumenty i zeznania powoda, których wiarygodność nie budzi wątpliwości. Niewątpliwie istniał związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy działaniem sprawcy w postaci prowadzenia pojazdu, a szkodą jakiej uległ powód w dniu 05.01.2022 r., co stwierdziła biegła psycholog w opinii pisemnej, a następnie uszczegółowiła w zeznaniach ustnych. W ocenie Sądu wskazane przez biegłą obrażenia jakie zostały zdiagnozowane u powoda są następstwem wypadku. Gdyby nie wypadek to z całą pewnością powód nie wymagałby rehabilitacji i leczenia psychiatrycznego, choć jak słusznie zauważył biegły ortopeda problemy z kręgosłupem w odcinku lędźwiowym powód zapewne miał przed wypadkiem, ale nie powodowały one bólu i nie wymagały leczenia. Należy się jednak zgodzić ze stwierdzeniem pozwanej, iż co do renty powód pomimo ciążącego na nim ciężaru dowodowego poza dokumentami z ZUS, zaświadczeniami lekarskimi nie wykazał utraty zarobków i kosztów leczenia np. fakturami za leki, rachunkami za dojazdy. Powód nie udowodnił tutaj przesłanek warunkujących zasądzenie renty. Powód nie udowodnił zasadności roszczenia z tytułu renty. Twierdzenia powoda odnośni utraconych zarobków, kosztów leczenia nie znalazły poparcia w jakichkolwiek dokumentach. Nie można przyjąć ,iż powód uzyskuje niższe dochody niż przed wypadkiem czy też ponosi dodatkowe koszty leczenia czy dojazdów do lekarzy.
Sąd zważył ,co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części tj. w zakresie zadośćuczynienia i to w niepełnym zakresie żądania. Nie ulega wątpliwości, iż pozwane PZU S.A. z siedzibą w Warszawie odpowiada w zakresie OC sprawcy wypadku. Pozwany zresztą nie kwestionował podstawy swej odpowiedzialności w toku niniejszego postępowania, a jedynie twierdził, iż wypłacone w toku likwidacji szkody kwoty wyczerpują w całości uzasadnione roszczenia powoda. Powód domagał się kwoty 100 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek wypadku drogowego. Zgodnie z art. 445 § 1 kodeksu cywilnego w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Chodzi tu zarówno o krzywdę rozumianą jako ból fizyczny jak i cierpienia psychiczne. Niematerialny charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru oraz wysokości zadośćuczynienia zależy od oceny sądu. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd bierze pod uwagę wszelkie okoliczności mające wpływ na rozmiar krzywdy. Są nimi w szczególności: rodzaj i charakter doznanych obrażeń ciała i ich następstw, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, wiek poszkodowanego (por. wyrok SN z dnia 22.06.1972 r. II CR 203/72), poczucie bezradności, rodzaj wykonywanej pracy, stopień kalectwa, trwały uszczerbek na zdrowiu i inne czynniki podobnej natury ( vide przykładowo uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12.07.2011 r. III CZP 32/11). W ostatnich latach w orzecznictwie, Sąd Najwyższy dąży do przełamania tendencji zaniżania kwot zadośćuczynień i w swoich orzeczeniach wielokrotnie podkreśla, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, adekwatną do doznanej krzywdy. Zasadniczą przesłanką przy określeniu jego wysokości jest rozmiar doznanej krzywdy. Oceniając zasadność przyznania i wysokość zadośćuczynienia w niniejszej sprawie Sąd miał na uwadze następujące okoliczności: - wiek poszkodowanego - 35 lat w chwili wypadku, co zwiększa rozmiar krzywdy z racji powstałego uszczerbku na zdrowiu, - konieczność pobytu w szpitalu z złamaniem nogi, następnie leczenia ambulatoryjnego w związku z pozostałymi obrażeniami, które doznał w wypadku, - dolegliwości bólowe, które wystąpiły w następstwie wypadku, początkowo bardzo silne, obecnie powodujące konieczność rehabilitacji, - leczenie psychiatryczne trwające około 2 lat, które powodowało poczucie bezradności, lęki, - stwierdzony trwały uszczerbek na zdrowiu na skutek wypadku w postaci złamania nogi, uszkodzenia kręgosłupa z 5% uszczerbkiem, urazu głowy z 5% uszczerbkiem i zaburzeń psychicznych, - depresja, lęki, które wpłynęły na komfort życia i zmusiły do leczenia psychiatrycznego, - powrót do pracy jak przed wypadkiem (kierownik budowy, taksówkarz, praca dorywcza), - wykonywanie przez powoda pracy w pełnym zakresie (kierownik budowy) i dodatkowo w charakterze taksówkarza (dorabianie). Kierując się wyżej wymienionymi okolicznościami nie sposób uznać, iż wypłacone w toku likwidacji szkody zadośćuczynienie w kwocie 20 000 złotych stanowi odpowiednią sumę pieniężną, wyrażającą się w kompensacie krzywdy w postaci bólu i cierpień. Należy zauważyć ,iż powód nie był sprawcą wypadku i nie można przyjąć jego przyczynienia się do powstania szkody. Z drugiej strony należy uznać, iż żądanie powoda zadośćuczynienia w kwocie 100 000 złotych było wygórowane, choć co do zasady słuszne. Zadośćuczynienie powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, której wysokość powinna być dostosowana do rozmiaru doznanej krzywdy. Podsumowując Sąd uznał, iż oprócz wypłaconych z tego tytułu kwoty 20 000 złotych pozwany powinien uiścić kwotę 30 000 złotych tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez powoda krzywdę. Kwota ta będzie stanowiła dla niego odpowiednią rekompensatę , jest dostosowana do rozmiaru doznanej krzywdy i w żadnej mierze nie będzie prowadzić do jego bezpodstawnego wzbogacenia. Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny ale jego wysokość nie powinna być symboliczna i nieadekwatna do doznanej krzywdy. Stąd oddalenie powództwa w pozostałej części , co do żądania zadośćuczynienia. Jeśli chodzi o początek daty płatności odsetek od zadośćuczynienia, to stosownie do treści art. 481 § 1 k.c. wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, które jest wymagalne. Kwestię wymagalności roszczenia reguluje przepis art. 455 k.c., zgodnie z którym, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania świadczenia. Ugruntowany jest też pogląd, iż żądanie zapłaty zadośćuczynienia należy do roszczeń, których termin spełnienia nie jest określony, a więc zależy od wezwania do zapłaty przez wierzyciela. Jak wynika z akt sprawy pozwany został powiadomiony o wypadku i roszczeniu powoda o zadośćuczynienie w kwocie 20 000 złotych w dniu 10.01.2022 r., natomiast o roszczeniu powoda w kwocie 30 000 złotych z tego tytułu w dniu 15.03.2022 r. Tym samym za zasadne należało uznać żądanie powoda zasądzenia odsetek ustawowych od dnia następnego od każdej z tych kwot (tj. 11.01.2022 r. i 16.03.2022 r.) i oddalenie powództwa w pozostałym zakresie żądania odsetek ustawowych. W myśl art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Powództwo poszkodowanego będzie uwzględnione , jeżeli wykaże, że zachodzi przynajmniej jedna z tych okoliczności. Nie ulega wątpliwości, że powód pracował w chwili wypadku. Sąd przeanalizował dochody powoda przed wypadkiem z tymi jakie poszkodowany uzyskiwał po wypadku. Paradoksalnie po porównaniu okazało się, iż w istocie wynagrodzenie, które uzyskuje obecnie powód przy wykorzystaniu ulgi podatkowej jest wyższe od tego które otrzymywałby przed wypadkiem, do czego przyczyniło się orzeczenie o niezdolności do pracy. Zakres obowiązków zasadniczo nie uległ zmianie, choć niewątpliwie powód z uwagi na stwierdzoną niezdolność do pracy nie może podejmować prac fizycznych tak jak by chciał. Trudno tu mówić o utracie zdolności do pracy. Renta stanowi świadczenie okresowe wyrażającą się w stale powtarzających się wypłatach. Natomiast renta z tytułu utraconych widoków na przyszłość musi wyrażać się także uszczerbkiem majątkowym, który polega na utracie korzyści, jakie poszkodowany dzięki swym zdolnościom i predyspozycjom mógłby przy normalnym toku rzeczy osiągnąć. Widoki powodzenia na przyszłość należy oceniać według stanu poszkodowanego istniejących w chwili powstania zdarzenia wywołującego szkodę. Powód nie stracił możliwości zarobkowania. Powód nie udowodnił utraty zarobków (utraconych korzyści). Powód poza zaświadczeniami lekarskimi nie przedstawił jakichkolwiek dokumentów potwierdzających ich wysokość oraz ich związek z wypadkiem. Powód nie wykazał w toczącym postępowaniu, iż utracił zarobki czy też ponosi koszty leczenia, a to na nim zgodnie z art. 6 k.c. spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu. Z tych samych względów Sąd oddalając powództwo o rentę, oddalił roszczenie o ustalenie wyrokiem odpowiedzialności pozwanej za szkodę jaka może powstać w przyszłości. Dotyczy ona roszczeń niemajątkowych. Zasadniczo dotyczy ona osób – małoletnich choć nie jest wykluczona co do osób pełnoletnich . Zdaniem Sądu jednak zasądzone zadośćuczynienie wyczerpuje roszczenia powoda wynikłe z wypadku, któremu uległ. Brak jakichkolwiek przesłanek, dowodów które uzasadniałyby, iż uszczerbek na zdrowiu z upływem czasu i wiekiem na skutek wypadku będzie się pogłębiał. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 100 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Zgodnie z tą zasadą strony powinny ponieść koszty procesu w takim stopniu ,w jakim przegrały sprawę. Wartość przedmiotu sporu wynosiła 178 000 złotych (100 000zł- zadośćuczynienie, 78 000 zł = 18 x 1500zł - renta ).Koszty postępowania w niniejszej sprawie wyniosły: opłata uiszczona od pozwu przez powoda -6 000 złotych, opłata od pozwu od wniosku o ustalenie . 200 złotych, koszt zastępstwa procesowego - 2 400 złotych oraz koszt opinii biegłego . 1 000 złotych (łącznie - 9 600 złotych). Powód poniósł jedynie koszt opłaty od pozwu (6 000 złotych), natomiast pozwany koszt zastępstwa procesowego (2 400 złotych). Jak wynika z porównania wartości zadośćuczynienia zasądzonego do żądanej, powód wygrał proces jedynie w 50% (50 000 do 100 000). To zaś skutkowało, iż powód powinien łącznie zapłacić 8 100 złotych tytułem kosztów procesu, a zapłacił jedynie 6 000 złotych. Powyższe skutkowało zasądzeniem od powoda na rzecz pozwanej kwoty 1 500 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz nakazaniem pobrania od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwoty 500 złotych tytułem uzupełnienia opłaty sądowej od rozszerzonego powództwa oraz kwoty 200 złotych tytułem wydatków (art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych), o czym orzeczono w punkcie 3 i 4 wyroku.
/-/ Anna Kowalska
Podsumowując, Wyrok Sądu Okręgowego stanowi ostateczne rozstrzygnięcie w danej sprawie, które może być zaskarżone do sądu drugiej instancji. Orzeczenie Sądu Okręgowego ma moc prawomocności, co oznacza, że strony postępowania oraz inne podmioty zobowiązane są do jego respektowania i wykonania.