Wyrok Sądu Pracy
- Prawo
praca
- Kategoria
wyrok
- Klucze
dręczenie psychiczne, koszty badań, odszkodowanie, rygor natychmiastowej wykonalności, sąd pracy, ustanie pracy, wyrok sądu, zachowanie przełożonego, zasada równego traktowania
Wyrok Sądu Pracy to oficjalne orzeczenie dotyczące sporu między pracownikiem a pracodawcą. W dokumencie określone są konkretne postanowienia dotyczące relacji pracowniczych, zatrudnienia i ewentualnych roszczeń. Wyrok ten stanowi prawomocne rozstrzygnięcie sprawy, mające znaczenie dla obu stron postępowania. Pracownik oraz pracodawca zobligowani są do przestrzegania postanowień zawartych w wyroku, pod rygorem ewentualnej sankcji prawnopodatkowej.
III Kp 123/23 2023-10-26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Rejonowy w Warszawie, 2023-10-26 Wydział Pracy w składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Anna Kowalska
Ławnicy: Jan Nowak, Maria Wiśniewska
Protokolant: Piotr Zieliński
po rozpoznaniu w dniu 2023-10-20 w Warszawie
przy udziale: ---
na rozprawie sprawy z powództwa Joanny Malinowskiej,
przeciwko "ABC Software" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Krakowie,
o odszkodowanie za naruszenie zasady równego traktowania, premię, koszt badań wstępnych i okresowych.
I. zasądza od pozwanej "ABC Software" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Krakowie na rzecz powódki Joanny Malinowskiej niżej wymienione należności:
- tytułem odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu kwotę 3600 (słownie: trzy tysiące sześćset) złotych,
- tytułem poniesionych kosztów badań wstępnych i okresowych kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych,
II. w pozostałym zakresie powództwo oddala,
III. nie obciąża powódki kosztami zastępstwa prawnego pozwanej,
IV. wyrokowi w punkcie I-szym nadaje rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 3600 (słownie: trzy tysiące sześćset) złotych.
/-/ Anna Kowalska /-/ SSR Anna Kowalska /-/ Jan Nowak
UZASADNIENIE
W dniu 2023-05-15 powódka Joanna Malinowska złożyła w tutejszym Sądzie Pracy pozew przeciwko pracodawcy firmie "ABC Software" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Krakowie o wypłacenie premii, odszkodowanie za poniesione straty moralne i utratę zdrowia, zwrot kosztów poniesionych przez nią badań lekarskich wstępnych oraz kontrolnych. W uzasadnieniu swego pozwu powódka wskazała, iż jest zatrudniona w pozwanej spółce od dnia 2022-01-10 na stanowisku Specjalisty ds. Marketingu. tytułem wynagrodzenia otrzymuje pensję zasadniczą i premię uznaniową. Powódka podniosła, że wysokość premii jest zależna od dwóch składowych: od obrotów całej firmy i od obrotów indywidualnych powódki. W kwietniu 2023 powódka osiągnęła najwyższy obrót, a co za tym idzie powinna dostać również najwyższą premię. Joanna Malinowska podniosła, że dnia 2023-05-05 otrzymała upomnienie za mało efektywną pracę oraz niezdobywanie nowych klientów, co spowodowało, iż nie została jej wypłacona premia. Powódka wskazała, iż od tego momentu zaczęto ją szykanować i utrudniać pracę, pracowała bardziej w charakterze asystentki i nie miała czasu na pracę jako Specjalisty ds. Marketingu. Stwierdziła, że szykany spotykały ją ze strony syna Prezesa Spółki Adam Kowalski. Objawiało się to obelżywymi zwrotami skierowanymi w jej stronę, wypowiadaniem nieuprzejmych tekstów, grożeniem, że zostanie z nią rozwiązana umowa o pracę. Powódka zgłaszała problem dręczenia psychicznego swojemu bezpośredniemu przełożonemu panu Tomaszowi Nowakowi, lecz ten nie zareagował. W dniu 2023-06-10 powódka została wezwana przez swojego przełożonego pana Tomasz Nowak, który nakazał jej złożenie wypowiedzenia w trybie natychmiastowym, na co powódka się nie zgodziła. W dniu 2023-06-15 powódka zgłosiła się do lekarza z objawami silnych bólów głowy i bezsenności. Od tego czasu przebywała na zwolnieniu lekarskim (pozew k. 5). Pozwana w dniu 2023-06-01 złożyła odpowiedź na pozew, żądając oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powódki na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana wskazała, że około kwietnia 2023 okazało się, iż powódka z nałożonych na nią zadań służbowych wywiązywała się bardzo mało efektywnie, zaś jej przełożony Tomasz Nowak udzielał jej ustnych upomnień odnośnie jej wydajności jak i stylu pracy. Podniosła ponadto, że powódka w czasie godzin pracy zajmowała się także załatwianiem spraw prywatnych np. przesyłanie prywatnych e-maili, rozmowy w internecie na portalach społecznościowych. Pozwana wskazała, że z § 5 Regulaminu "Wynagradzania" obowiązującego w pozwanej spółce wynika, że pracownik może otrzymać premię, która ma charakter uznaniowy. Decyzję o przyznaniu tej premii podejmuje i określa jej wysokość określa Prezes zarządu spółki, po zasięgnięciu opinii bezpośredniego przełożonego pracownika. W przypadku powódki opinię wyraził jej przełożony Tomasz Nowak i była ona negatywna. W związku, z czym zdaniem pozwanej roszczenie o wypłacenie premii za maj 2023 i czerwiec 2023 jest całkowicie bezzasadne. Zdaniem pozwanej roszczenie powódki Joanny Malinowskiej o odszkodowanie za straty moralne oraz utratę zdrowia również jest całkowicie bezzasadne, nie poparte żadnymi dowodami i sprzeczne z art. 177 Kodeksu pracy. Pozwana stwierdziła również, że fakty podane przez powódkę są nieprawdziwe (odpowiedź na pozew k. 15). W piśmie procesowym z dnia 2023-06-20 powódka sprecyzowała zgłoszone w pozwie roszczenia, żądając zasądzenia premii za maj 2023 w wysokości 2000 złotych brutto, za czerwiec 2023 1500 złotych, odszkodowania za poniesione straty moralne w wysokości 5000 złotych oraz zasądzenia kwoty 200 złotych tytułem zwrotu kosztu badań wstępnych i kontrolnych. Na rozprawie w dniu 2023-07-10 powódka zmodyfikowała podstawę prawną żądania kwoty 5000 złotych oświadczając, iż domaga się odszkodowania w kwocie 3600 zł za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, a nie z tytułu mobbingu (pismo k. 25, protokół rozprawy k. 35). Pozwana działająca w sprawie przez pełnomocnika będącego radcą prawnym konsekwentnie w toku całego postępowania wnosiła o oddalenie powództwa w całości. Próby ugodowego załatwienia sporu nie odnosiły pozytywnego rezultatu (bezsporne). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka Joanna Malinowska była zatrudniona w pozwanej firmie "ABC Software" Sp. z o.o. na stanowisku Specjalisty ds. Marketingu od dnia 2022-01-10 na podstawie umowy o pracę. Wynagrodzenia pozwanej składało się z wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 4500 złotych brutto oraz premii uznaniowej, przyznawanej fakultatywnie w oparciu o § 5 "Regulaminu Wynagradzania" obowiązującego w pozwanej spółce. Decyzję o przyznaniu premii podejmował prezes zarządu, po zasięgnięciu opinii bezpośredniego przełożonego pracownika. Bezpośrednim przełożonym powódki był Tomasz Nowak - Kierownik Działu Marketingu. W dniu 2023-05-05 powódka otrzymała pisemne upomnienie, spowodowane niezadowalającymi wynikami pracy, brakiem zaangażowania i inicjatywy w wykonywaną pracę. Od przedmiotowego upomnienia powódka odwołała się pismem z dnia 2023-05-10, wskazując, że stara się należycie wywiązywać z powierzonych jej zadań, ale obecny rynek usług marketingowych jest wysoce konkurencyjny i pozyskanie każdego nowego klienta wymaga dużego wysiłku. Nałożona na powódkę kara upomnienia nie została uchylona. Na początku maja 2023 pomiędzy powódką, a Adamem Kowalskim, zatrudnionym na stanowisku Młodszego Specjalisty ds. IT, synem prezesa zarządu, rozpoczął się konflikt. Sąd ustalił, iż podłożem konfliktu stało się zdarzenie, mające miejsce w biurze. W czasie przerwy obiadowej w obecności innych pracowników, Adam Kowalski stwierdził, że strój Joanny Malinowskiej jest niestosowny. Powódce Joannie Malinowskiej to stwierdzenie nie spodobało się i zwróciła Adamowi Kowalskiemu uwagę, że jego uwagi są nie na miejscu. Od tego zdarzenia powódka była przez Adama Kowalskiego szykanowana. Przejawiało się to w używaniu w stosunku do powódki obraźliwych słów np. "głupia", "niekompetentna", groził powódce, że "niedługo poleci z roboty". Wyzwiska i groźby Adama Kowalskiego trwały aż do czerwca 2023, gdy to powódka przestała pracować z powodu zwolnienia lekarskiego. Powódka dostawała również od Adama Kowalskiego obraźliwe informacje tekstowe za pomocą komunikatora "Slack" na kanale prywatnym. Na skutek sytuacji w miejscu pracy powódka nabawiła się silnych stanów lękowych i depresji. Ponieważ zły stan zdrowia powódki pogłębiał się i był widoczny w pracy, powódka została skierowana na kontrolne badania lekarskie, których koszt w wysokości 150 złotych sama pokryła. Sąd ustalił ponadto, że powódka pokryła również koszty wstępnych badań lekarskich w wysokości 50 złotych. W dniu 2023-06-10 powódka została wezwana przez swojego przełożonego pana Nowaka, który nakazał jej złożenie wypowiedzenia w trybie natychmiastowym, na co powódka się nie zgodziła. W dniu 2023-06-15 powódka zgłosiła się do lekarza z objawami silnych bólów głowy i bezsenności, połączonych z nerwowością spowodowanych sytuacją w pracy. Jeszcze po odejściu z pracy w pozwanej spółce powódka leczyła się z powodu depresji i stanów lękowych - zaświadczenie lekarskie, wydane dnia 2023-09-20, zaś na zwolnieniu lekarskim przebywała do dnia 2023-09-30. Dnia 2023-10-05 umowa o pracę uległa rozwiązaniu na mocy porozumienia stron z inicjatywy powódki. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: dokumentów prywatnych dołączonych do akt postępowania przez obie strony, w szczególności akt osobowych powódki, regulaminu wynagradzania, wydruków komputerowych z komunikatora "Slack" (k. 45), zaświadczeń lekarskich (k. 55), zeznań powódki (k. 65) oraz zeznań świadka Katarzyny Wiśniewskiej (k. 75). Autentyczności złożonych do akt niniejszego postępowania dokumentów prywatnych żadna ze stron nie kwestionowała, w związku z czym Sąd również nie miał wątpliwości co do ich wartości dowodowej i uznał je za przydatne dla ustalenia stanu faktycznego. Zwłaszcza wydruki komputerowe z komunikatora "Slack" okazały się wartościowe dla ustalenia i oceny zachowania Adama Kowalskiego w stosunku do powódki. Z komunikatów kierowanych do powódki jednoznacznie wynika, że Adam Kowalski zachowywał się w stosunku do Joanny Malinowskiej w sposób agresywny i wulgarny, używając obraźliwych sformułowań oraz gróźb. Zresztą, co wymaga podkreślenia, Adam Kowalski nie zakwestionował prawdziwości złożonych wydruków. Wobec powyższego Sąd uznał, że wersja przedstawiona przez powódkę zasługuje na uznanie za wiarygodną. Zeznania powódki znajdują potwierdzenie we wspomnianych wyżej tekstach z "Slack" jak również w zeznaniach świadka Katarzyny Wiśniewskiej, którym Sądu także dał wiarę, bowiem świadek jako osoba obca w stosunku do stron, nie będąca już pracownikiem pozwanej spółki nie miała interesu w tym, aby zeznawać na korzyść którejś ze stron postępowania. Świadek zeznała, że pracując w "ABC Software" Sp. z o.o. sama doświadczyła nieprzyjemnych zachowań ze strony Adama Kowalskiego. Co prawda Katarzyna Wiśniewska nie była naocznym świadkiem zachowania Adama Kowalskiego w stosunku do powódki, jednak o nim wiedziała, ponieważ powódka często jej się żaliła, mówiła jej, że czuje się przez niego skrzywdzona. Powódka mówiła jej, że syn prezesa ją obraża i grozi jej zwolnieniem. Zeznania świadka w ocenie Sądu są spontaniczne, nie nacechowane przesadną szczegółowością, spójne i pozostają w zgodzie z zeznaniami samej powódki oraz informacjami uzyskanymi dzięki komunikatorowi "Slack". Opisany przez świadka stan psychiczny powódki znalazł z kolei odzwierciedlenie w zaświadczeniach lekarskich, z których wynika, że leczyła się ona na depresję i zaburzenia lękowe w trakcie trwania stosunku pracy jak również po jego ustaniu. Zeznania pozostałych świadków: Marka Nowaka, Piotra Wiśniewskiego, Jana Kowalskiego, Pawła Zielińskiego i Anny Kwiatkowskiej Sąd uznał za niewiarygodne w takim zakresie, w jakim przedstawiają oni zachowanie Adama Kowalskiego. Wszyscy ci świadkowie twierdzą, że nie widzieli żadnego negatywnego zachowania Adama Kowalskiego w stosunku do powódki. Marek Nowak zeznał, że stosunki między Adamem Kowalskim a powódką układały się poprawnie (...) nie zauważył negatywnych zachowań. Podobnie zeznawał Piotr Wiśniewski: miedzy powódką a Adamem Kowalskim panowała przyjazna atmosfera. Jan Kowalski zeznał wręcz, że jego syn zawsze był uprzejmy i kulturalny wobec wszystkich pracowników. Paweł Zieliński również nic nie wiedział o zachowaniu swojego syna wobec powódki, choć pracowali w tym samym dziale i często się widywali. W opinii Sądu zeznania wskazanych świadków nie zasługują na danie im wiary. Zdaniem Sądu prezentują oni typowe zachowania pracowników, zmuszonych zeznawać w procesach z udziałem swoich pracodawców, postawę, zawierającą się w twierdzeniu, że o niczym nie wiedzieli. Taki kształt zeznań jest spowodowany obawą o utratę pracy z jednej strony, z drugiej zaś niechęcią zeznawania przed Sądem nieprawdy, co prowadzi do przyjęcia bezpiecznej wersji, że niczego negatywnego nie widzieli. Tym bardziej, że sprawa dotyczy syna prezesa zarządu, głównego udziałowca spółki. Jednak z doświadczenia życiowego Sądu wynika, że nie jest możliwe, aby rzeczywiście pracownicy nic nie wiedzieli o postępowaniu Adama Kowalskiego, nawet jeśli nie byli naocznymi świadkami jego negatywnych zachowań, to powinni przynajmniej znać je ze słyszenia. Zwłaszcza trudno uwierzyć, że Paweł Zieliński - prezes zarządu i ojciec Adama Kowalskiego nie był świadom jak postępuje jego syn. Z przyczyn powyższych w ocenie Sądu świadkowie ci nie stanowią obiektywnego źródła o faktach, mających znaczenia dla niniejszego postępowania. Zgodzić się należy jedynie z ich zeznaniami, w przedmiocie zasad przyznawania premii uznaniowej, bowiem znajdują odzwierciedlenie w regulaminie wynagradzania, obowiązującym w pozwanej spółce. Sąd zważył co następuje: Powództwo należało uwzględnić w zakresie zasądzenia odszkodowania z tytułu nierównego traktowania w zatrudnieniu w wysokości 3600 złotych oraz zasądzenia kwoty 200 złotych, tytułem zwrotu kosztów badań lekarskich wstępnych i kontrolnych. W pozostałym zakresie powództwo należało oddalić. Swoje rozstrzygnięcie Sąd oparł na treści art. 18(3a) kodeksu pracy, zgodnie z którym pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w § 1. Przejawem dyskryminowania w rozumieniu § 1 jest także: molestowanie seksualne działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszania zasady równego traktowania w zatrudnieniu, mobbing zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności albo poniżenie lub upokorzenie pracownika (art. 18(3b) k.p.). Powołane wyżej przepisy Kodeksu pracy wprowadzają generalną zasadę równego traktowania pracowników, znajdujących się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej. Szczególną formą naruszenia zasady równego traktowania pracowników, którą ustawodawca zdecydował się wyeksponować, jest mobbing, przejawiające się w każdym zachowaniu, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności albo poniżenie lub upokorzenie pracownika. W ocenie Sądu zachowanie Adama Kowalskiego w stosunku do powódki Joanny Malinowskiej niewątpliwie przybrało postać mobbingu, zdefiniowanego w art. 94(3) § 2 pkt 2 k.p. Przejawiało się ono w używaniu w stosunku do powódki w obraźliwych słowach, grożeniem powódce, zwieńczone zaś zostało wysłaniem obraźliwych tekstów za pomocą komunikatora "Slack". Zachowanie Adama Kowalskiego tym bardziej zasługuje na negatywną ocenę, jeśli weźmie się pod uwagę, że był on na niższym stanowisku od powódki oraz był synem prezesa zarządu. Zdaniem Sądu Adam Kowalski winien dołożyć wyższej nawet staranności w doborze słownictwa, którym zwracał się do pracowników oraz w przestrzeganiu właściwych form zachowania, aby nie dawać powodów do twierdzenia, że jest traktowany lepiej niż pozostali pracownicy oraz że może sobie pozwolić na obraźliwe, wywyższające się zachowanie w stosunku do innych pracowników zwłaszcza kobiet. Zachowanie Adama Kowalskiego prowadzi do wniosków wręcz przeciwnych. Wyraźnie widać, że wykorzystywał swoją uprzywilejowaną pozycję, wprowadzając stan zagrożenia utratą pracy przez powódkę jak również poniżając ją i upokarzając. Zachowania Adama Kowalskiego nie usprawiedliwiłoby nawet przyjęcie, że jego podłożem był konflikt natury prywatnej z powódką na tle jego związku z Anną Nowak, bowiem również w takiej sytuacji winien zachować zasady dobrego wychowania i powstrzymać się od używania obraźliwych zwrotów i epitetów. Tymczasem trwający ponad dwumiesięczny okres mobbingu doprowadził do wystąpienia u powódki zaburzeń zdrowia psychicznego w postaci depresji i stanów lękowych, którą leczyła jeszcze długo po odejściu z pracy. Ponadto skutkiem zachowania Adama Kowalskiego było podjęcie przez powódkę decyzji o odejściu z pracy, co w ocenie Sądu zawsze stanowi dla pracownika ostateczność i łączy się z negatywnymi przeżyciami zwłaszcza, że powódka była osobą samotnie wychowującą dziecko. Sąd zasądził na podstawie art. 94(3) § 4 k.p. odszkodowanie w żądanej przez powódkę wysokości 3600 złotych. Zgodnie z tym przepisem osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Sąd uznał, że odszkodowanie w wysokości 3600 złotych jest słuszne i przychylił się w tym zakresie w całości do żądania pozwu. W doktrynie uznaje się, iż ustalając wysokość odszkodowanie w takich przypadkach należy brać pod uwagę jakie skutki wywołało molestowanie czy dyskryminowanie u pracownika, w szczególności czy i w jakim zakresie wywołało chorobę psychiczną lub psychosomatyczną. Odszkodowanie powinno być niższe, jeśli skutki te wystąpiły w minimalnym stopniu. Ponadto przyznane odszkodowanie powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość dla ofiary oraz jednocześnie dotkliwość dla sprawcy. Biorąc wskazane kryteria pod uwagę Sąd uznał, że kwota w wysokości 3600 złotych będzie sprawiedliwa. Fakt molestowania powódki niewątpliwie miał miejsce w niniejszej sprawie, ponadto wpłynął on negatywnie na jej zdrowie psychiczne oraz doprowadził do długotrwałego leczenia i zrezygnowania przez nią z pracy. W ocenie Sądu uwzględnienie żądania powódki w tym zakresie (tj. kwoty 3600 złotych) jest minimalną dolegliwością dla pozwanej spółki. Zdaniem Sąd w niniejszej sprawie były podstawy do zasądzenia znacznie wyższej kwoty z ww. tytułu. Jednak z uwagi na uchylenie, art. 321 § 1 k.p.c. Sąd nie mógł orzec ponad żądanie. Dyskryminacja jest nieuchronnie związana z naruszaniem godności człowieka, której poszanowanie jest nakazem nie tylko prawnym (art. 30 konstytucji RP, art. 81 k.p.) lecz również moralnym (tak SN w wyroku SN z dnia 2012-03-15 I PK 203/11 OSNP 2013/5/55). Z art. 229 § 2 kodeksu pracy wynika, że badania lekarskie wstępne i kontrolne przeprowadzane są na koszt pracodawcy. Pracownik w myśl art. 211 pkt 5 k.p. ma obowiązek poddawania się wstępnym, okresowym i kontrolnym oraz innym zleconym badaniom lekarskim, zaś pracodawca powinien dbać o wywiązywanie się przez niego z tego obowiązku, gdyż ma on obowiązek zapewnienia przestrzegania w zakładzie pracy przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy (art. 207 § 2 kpt. 1 k.p.). Na pracodawcy ciążą także obowiązki finansowe związane z koniecznością pokrywania przez niego kosztów przeprowadzanych badań lekarskich, w tym także wynagrodzenia pracownika oraz kosztów jego przejazdu na badania. Jest bezspornym, iż powódka opłaciła koszt badania wstępnego i okresowego, których to kosztów pracodawca jej nie zwrócił. Wobec czego Sąd nie miał wątpliwości, co do zasadności zgłoszonego przez powódkę żądania zasądzenia kwoty 200 złotych, tytułem zwrotu kosztów wspomnianych badań, poniesionych przez powódkę. Żądanie zasądzenia premii uznaniowej za miesiące maj 2023 i czerwiec 2023 Sąd uznał za nieuzasadnione i powództwo w tym zakresie oddalił w oparciu o treść § 5 Regulaminu wynagradzania, zgodnie, z którym pracownikowi może być przyznana premia, która ma charakter uznaniowy. Decyzję o jej przyznaniu i jej wysokości podejmuje prezes zarządu pozwanej po zasięgnięciu opinii bezpośredniego przełożonego pracownika. W orzecznictwie i doktrynie przyjął się pogląd, zgodnie, z którym premia uznaniowa ma charakter nagrody, jest fakultatywna, zaś decyzją o jej przyznaniu zależy od uznania pracodawcy. W taki przypadku istnienie roszczenia o wypłatę premii uzależnione jest od jej przyznania. Tymczasem Sąd ustalił, iż powódce nie została przyznana premia za miesiące maj 2023 i czerwiec 2023. Sąd ustalił bezspornie, iż zarówno przyznanie premii jak i określenie jej wysokości należało do swobodnego uznania pracodawcy. W istocie więc premia u pozwanej miała charakter nagrody. Sąd orzekł o kosztach procesu na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zawartą w tym przepisie zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, z której wynika, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowej obrony oraz w oparciu o treść art. 102 k.p.c. zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej kosztami. W niniejszej sprawie powódka co prawda przegrała w zakresie żądania zasądzenia premii, to jednak obciążanie jej kosztami zastępstwa prawnego strony pozwanej w ocenie Sądu nie znajduje uzasadnienia. Powódka wygrała w zakresie zasądzenia na jej rzecz odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu oraz w zakresie zwrotu kosztów badań lekarskich. Ponadto pracownik w procesie z pracodawcą jest z reguły stroną słabszą, tym bardziej jeżeli nie jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, ma również daleko mniejsze możliwości finansowe. Zwłaszcza na tle niniejszej sprawy obciążenie powódki kosztami zastępstwa procesowego pozwanej spółki byłoby nieuprawnione, skoro z powodu mobbingu zmuszona była odejść z pracy, będąc osobą samotnie wychowującą dziecko. Na podstawie art. 477(2) k.p.c. Sąd z urzędu nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w punkcie pierwszym w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika.
/-/ SSR Anna Kowalska
Podsumowując, Wyrok Sądu Pracy stanowi pełnoprawne rozwiązanie sporu między pracownikiem a pracodawcą. Jest on dokumentem, który reguluje prawa i obowiązki obu stron zatrudnienia. Implementacja postanowień wyroku jest niezbędna dla zachowania stabilności relacji pracowniczych oraz uniknięcia dalszych konfliktów. Ważne jest, aby wszystkie zaangażowane strony respektowały treść orzeczenia jako ostateczne rozstrzygnięcie sprawy.