Wyrok Sądu Rejonowego
- Prawo
cywilne
- Kategoria
wyrok
- Klucze
koszty procesu, kwota pieniężna, postępowanie cywilne, rozprawa, sprzeciw, sąd rejonowy, umowa najmu, wyrok sądowy, zadatek
Wyrok Sądu Rejonowego to oficjalne orzeczenie wydane przez sąd rejonowy w konkretnej sprawie. Dokument ten zawiera uzasadnienie oraz decyzję wydaną przez sędziów. Może on dotyczyć różnorodnych spraw, takich jak cywilne, karno-skarbowe, czy rodzinne. W treści wyroku Sąd Rejonowy analizuje zgromadzone dowody, stosuje przepisy prawa i wydaje wyrok zgodnie z ustawą.
I C 2145/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
dnia 24 września 2020 r.
Sąd Rejonowy w Warszawie, I Wydział Cywilny, sygn. akt I C 2145/19
w składzie:
Przewodniczący: Anna Kowalska
Protokolant: Jan Nowak
po rozpoznaniu w dniu 17 września 2020 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa Krystyny Wiśniewskiej
przeciwko Adamowi Zielińskiemu
o zapłatę 5000 zł
1. oddala powództwo
2. kosztami procesu obciąża powoda w zakresie poniesionym
Anna Kowalska
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 12 marca 2019 r. powódka Krystyna Wiśniewska wniosła o zasądzenie od pozwanego Adama Zielińskiego kwoty 5000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 marca 2019 r. do dnia zapłaty, a także kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że dochodzi zwrotu oznaczonej kwoty, uiszczonej na rzecz pozwanego na poczet zawarcia umowy najmu lokalu mieszkalnego położonego w Warszawie przy ul. Polnej 12/4, który zamierzała wynająć od pozwanego dla Pawła Nowaka i jego żony, która jest wnuczką powódki. Powódka wyjaśniła, że pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia umowy najmu lokalu mieszkalnego, bowiem pozwany zmienił warunki najmu, a nadto nie wykazał swego tytułu prawnego do przedmiotowego lokalu. Ponadto lokal wymagał remontów, zaś koszty jego przeprowadzenia miałby ponieść najemca. Wobec nieuzgodnienia warunków umowy najmu, powódka zażądała zwrotu kwoty 5000 zł, jednakże pozwany uznał roszczenie jedynie co do kwoty 2000 zł, której powódka nie przyjęła. Do dnia wniesienia pozwu pozwany nie zapłacił przedmiotowej należności, w związku z czym zasadnym stało się wystąpienie na drogę sądową. Powódka również wskazała, że w sprawie powyższej nadto już toczyło się postępowanie przed Prokuraturą Rejonową Warszawa-Śródmieście, które zakończyło się umorzeniem dochodzenia.
W dniu 2 kwietnia 2019 r. Sąd Rejonowy w Warszawie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym nakazał pozwanemu zapłatę powódce kwoty 5000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 marca 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu w kwocie 300 zł, w tym 200 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Sprzeciw od tego nakazu zapłaty wniósł pozwany zaskarżając ów nakaz zapłaty w całości. W uzasadnieniu pozwany wskazał, że wpłacona przez powódkę kwota miała charakter zadatku, wpłaconego na poczet zawarcia przyszłej umowy najmu. Z uwagi na to, że powódka odstąpiła od zawarcia umowy, pozwany zatrzymał przedmiotową kwotę, do czego upoważniał go przepis art. 394 k.c. Pozwany przyznał, że ogłosił ofertę w zakresie wynajmu lokalu mieszkalnego nr 12/4 położonego w budynku przy ul. Polnej 12 w Warszawie, a nadto przyjął od powódki w dniu 28 lutego 2019 r. kwotę 5000 zł jako zapewnienie zawarcia umowy najmu przedmiotowego lokalu. Jednocześnie pozwany stanowczo zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek powódka zażądała przedstawienia jej tytułu własności do lokalu, jak również temu, że nastąpiła z jego strony jakakolwiek zmiana warunków umowy najmu lokalu, lub przedmiot najmu wymagał remontów. Wskazał, że dokonany przez niego zwrot kwoty 2000 zł nie stanowił uznania przez niego roszczeń powódki, lecz było to wyrazem dobrej woli z jego strony.
Pismem procesowym z dnia 15 maja 2019 r. pełnomocnik powódki doprecyzował żądanie i wskazał, że wpłacona przez powódkę na rzecz pozwanego kwota 5000 zł stanowiła zaliczkę wpłaconą na poczet przyszłej umowy najmu lokalu mieszkalnego. Zaprzeczył jednocześnie jakoby kwota powyższa stanowiła zadatek dany przez powódkę. Podniósł, że wpłacenie tej kwoty było związane z żądaniem pozwanego uiszczenia opłaty za samo zawarcie umowy najmu, tzw. "odstępnego", w kwocie 3000 zł. W pozostałym zakresie podtrzymał dotychczasowe twierdzenia strony powodowej.
Na rozprawie z dnia 17 września 2019 r. pełnomocnik strony powodowej wskazał, że 5000 zł zostało dane tytułem zaliczki na poczet "odstępnego", jednakże nie jest to odstępne z art. 353 k.c. Wskazał, że żąda 5000 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia.
Sąd ustalił, co następuje:
W styczniu 2019 r., a następnie w lutym 2019 r. w gazecie "Gazeta Wyborcza" pozwany Adam Zieliński zamieścił ofertę wynajęcia lokalu mieszkalnego położonego w Warszawie przy ul. Polnej 12 m. 4. Powódka szukała mieszkania dla swojej wnuczki Anny Nowak i jej konkubenta Pawła Nowaka. Po dwóch lub trzech wizytach w przedmiotowym lokalu powódka wraz z wnuczką, postanowiły wynająć je. W dniu 27 lutego 2019 r. powódka wraz z Anną Nowak, swoją córką Marią Nowak, Pawłem Nowak i jeszcze jednym mężczyzną zjawiła się w przedmiotowym mieszkaniu i strony ustaliły warunku jego najmu. Paweł Nowak i Anna Nowak mieli zapłacić kwotę 1500 zł, w zamian mieli zagwarantowany czynsz najmu w wysokości 1200 zł, który nie ulegałby zmianom przez okres 3 lat, chyba że inflacja przekroczyłaby 5%. W mieszkaniu było zainstalowane centralne ogrzewanie gazowe, nowe podłogi, wymienione okna, najemcy mieliby także możliwość używania części ogrodu. Pozwany zobowiązał się do przeniesienia pojemników na śmieci oraz zawarcia umowy na czas nieoznaczony. Strony umówiły się, że następnego dnia pozwany otrzyma zadatek w wysokości 5000 zł. W dniu 28 lutego 2019 r. powódka Krystyna Wiśniewska w obecności Marii Nowak działająca jako pełnomocnik Pawła Nowaka wpłaciła pozwanemu Adamowi Zielińskiemu kwotę 5000 zł na poczet zawarcia umowy najmu przedmiotowego lokalu tytułem zadatku. Wpłacając powyższą kwotę powódka chciała zagwarantować, że pozwany nie wynajmie mieszkania innej osobie. Pozwany przygotował pismo, w którym potwierdził odbiór kwoty 5000 zł, a na prośbę powódki i jej wnuczki wpisał, że kwotę otrzymał od Pawła Nowaka, gdyż ten potrzebował powyższej adnotacji, aby mógł starać się o kredyt. Kwota 5000 zł należała w rzeczywistości do powódki, która otrzymała je jako odszkodowanie.
Po około 2 tygodniach do pozwanego przyszła powódka wraz z wnuczką Anną Nowak i zażądały obniżenia kwoty 1500 zł do kwoty 1300 zł. Pozwany odmówił, wówczas powódka i Anna Nowak zażądały dopisania, że zapłaty kwoty 5000 zł dokonała powódka w obecności Marii Nowak i Pawła Nowaka, co pozwany uczynił. Po dopisania powyższego oświadczenia powódka wraz z Anną Nowak oświadczyły, że wycofują się z zawarcia umowy najmu, gdyż Paweł Nowak nie dostał kredytu. Zwróciły się o zwrot kwoty 5000 zł. Pozwany oświadczył, że się zastanowi.
Dowód:- pełnomocnictwa - k. 5
- pokwitowania z 28 lutego 2019 r. - k. 6
- pokwitowanie z 12 marca 2019 r. - k. 7
- zeznania powódki Krystyny Wiśniewskiej - k. 20, 21-23
- zeznania pozwanego Adama Zielińskiego - k. 35, 36
- zeznania świadka Anny Nowak - k. 40
- zeznania świadka Marii Nowak - k. 45
W dniu 20 marca 2019 r. powódka wezwał pozwanego do zwrotu kwoty 5000 zł do dnia 27 marca 2019 r. na ręce Marii Nowak. Powódka wskazała, że pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia przedmiotowej umowy, bowiem pozwany zawyżył kwotę tzw. "odstępnego" z początkowo wymaganych 3000 zł do 4000 zł, zapłaty którego domagał się pozwany, a nadto nie zostały jej okazane dokumenty, świadczące o prawie pozwanego do przedmiotowej nieruchomości, w związku z czym nie zostały sprecyzowane warunki umowy najmu. Dodała, że Adam Zieliński nie określił zasad rozliczenia kwoty 5000 zł.
Dowód: - pismo powódki z dnia 20 marca 2019 r. - k. 10
W dniach 2 kwietnia 2019 r. powódka ponownie wezwała pozwanego do zwrotu przedmiotowej kwoty, wskazując, że w przypadku braku dokonania jej zwrotu będzie się domagała zwrotu dwukrotności sumy wręczonej, jak również odszkodowania z tytułu niewykonania zobowiązania.
Dowód: - pismo powódki z dnia 2 kwietnia 2019 r. - k. 12
W piśmie z dnia 9 kwietnia 2019 r. pozwany zadeklarował zwrot na rzecz powódki kwoty 2000 zł, wskazując, że kwota ta powstała po potrąceniu z wpłaconej na jego rzecz należności w wysokości 5000 zł należnych mu poniesionych kosztów oraz utraconego w okresie od 1 marca do 15 marca 2019 r. dochodu. Pozwany zaprzeczył nadto, jakoby dokonywał zmiany warunków umowy najmu.
Dowód: - pismo pozwanego z dnia 9 kwietnia 2019 r. - k. 15
W dniu 10 kwietnia 2019 r. Paweł Nowak przelał na rzecz Krystyny Wiśniewskiej wierzytelność w kwocie 5000 zł z tytułu przysługującego mu roszczenia względem Adama Zielińskiego.
Dowód: - przelew wierzytelności - k. 17
W dniu 17 kwietnia 2019 r. powódka wezwała pozwanego do zwrotu kwoty 5000 zł, wskazując, że w przypadku braku dokonania jej zwrotu będzie się domagała zwrotu dwukrotności sumy wręczonej, jak również odszkodowania z tytułu niewykonania zobowiązania.
Dowód: - pismo powódki z dnia 17 kwietnia 2019 r. - k. 19
W dniu 24 kwietnia 2019 r. powódka wezwaniem do zapłaty wezwała pozwanego do zapłaty na jej rzecz kwoty 10000 zł. Jako podstawę swego żądania powódka wskazała art. 394 § 1 k.c., wyjaśniając, że żądana należność stanowi podwójną wysokość zadatku.
Dowód: - wezwanie powódki z dnia 24 kwietnia 2019 r. - k. 25
W dniu 12 maja 2019 r. do Sądu Rejonowego w Warszawie wpłynął pozew Krystyny Wiśniewskiej przeciwko pozwanemu Adamowi Zielińskiemu o zapłatę kwoty 10000 zł. W uzasadnieniu przedmiotowego pozwu powódka wskazała, że dochodzi roszczenia z tytułu zadatku danego pozwanemu na znak zawarcia umowy najmu lokalu mieszkalnego. Powódka wskazała, że w dniu 28 lutego 2019 r. strony zawarły przedwstępną umowę najmu tegoż lokalu, bowiem wszystkie warunki umowy przyrzeczonej zostały spełnione. Ponieważ pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia przyrzeczonej umowy najmu i to z winy pozwanego, zasadnym stało się żądanie zwrotu powódce kwoty danego zadatku i to w podwójnej wysokości.
Dowód: - pozwu o zapłatę z dnia 12 maja 2019 r., I C 1234/19 - k. 27 - 29
Postanowieniem z dnia 7 czerwca 2019 r. Sąd Rejonowy w Warszawie utrzymał w mocy zaskarżone przez powódkę postanowienie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście z dnia 20 maja 2019 r. w sprawie PR 5432/19 w przedmiocie umorzenia dochodzenia w sprawie dokonanego w dniu 28 lutego 2019 r. na szkodę Krystyny Wiśniewskiej czynu zabronionego z art. 286 § 1 k.k., wskazując, że dochodzona przez Krystynę Wiśniewską kwota 5000 zł wpłacona na rzecz Adama Zielińskiego stanowiła zadatek, w związku z czym powódka ma możliwość dochodzenia roszczeń w postępowaniu cywilnym.
Dowód: - postanowienia z dnia 7 czerwca 2019 r. Sądu Rejonowego w Warszawie, II K 6543/19 - k. 31 - 33
Ostatecznie powódka cofnęła pozew wniesiony w sprawie o I C 1234/19.
Dowód: - zeznania powódki Krystyny Wiśniewskiej - k. 50
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wiarygodnych w całości zeznań pozwanego Adama Zielińskiego, dokumentów prywatnych i urzędowych oraz częściowo wiarygodnych zeznań powódki Krystyny Wiśniewskiej, świadków Anny Nowak i Marii Nowak.
Sąd uznał za w pełni wiarygodne zeznania pozwanego Adama Zielińskiego, gdyż były spójne, konsekwentne, logiczne i korespondowały ze pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym. Pozwany potrafił przekonująco wyjaśnić każdą wątpliwość, logicznie odpowiedział na wszystkie zadane mu pytanie. Szereg podniosłych przez niego okoliczności, którym powódka początkowo zaprzeczała, zostało potwierdzonych w toku procesu, albo też ostatecznie przyznanych przez powódkę i powołanych przez nią świadków. Pozwany wskazał przekonująco w jaki sposób został sporządzone zapiski na dokumencie z 28 lutego 2019 r. (k. 6), tylko wersja pozwanego była logiczna, tłumaczyła zarówno sprzeczność pomiędzy wydrukowanym "28.02.2019" i "Paweł Nowak", jak i późniejsze dopisanie oświadczenia o przyjęciu kwoty od Pawła Nowaka.
Zeznaniom powódki Krystyny Wiśniewskiej, świadków Anny Nowak (wnuczki powódki) i Marii Nowak (córki powódki) Sąd dał wiarę tylko w części, w jakiej korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. Ich zeznania były bardzo niespójne, wzajemnie sprzeczne i w znacznej mierze nielogiczne. Zarówno świadkowie, jak i - w sposób szczególny - powódka zmieniały swoje zeznania. Dotyczyło to okoliczności kluczowych dla procesu - takich jak przyczyny rezygnacji z zawarcia umowy najmu, charakteru i celu wpłaty kwoty 5000 zł, liczby odwiedzin u pozwanego i oględzin mieszkania, osób, które były obecne podczas tych oględzin, a także ustaleń odnośnie warunków przyszłej umowy najmu. Anna Nowak zeznała, że kwota tzw. "odstępnego" wynosiła 3000 zł, natomiast powódka Krystyna Wiśniewska twierdziła najpierw, że żądał 3000 zł, a następnie podwyższył do kwoty 4000 zł, co było jedną z przyczyn rezygnacji z zawarcia umowy (k. 20), a następnie, że początkowo ustalono kwotę 3500 zł (k. 22). Świadek Anna Nowak zeznała także, że kwota odstępnego "3000 się zmieniała", ale nie potrafiła powiedzieć w jaki sposób, aby ostatecznie stwierdzić, że nie wie, czy się zmieniała czy była w stałej wysokości. Powódka raz zeznawał, że kwota 5000 zł to były jej pieniądze i chciała pomóc swojej wnuczce i jej przyszłemu mężowi, aby później twierdzić, że pieniądze były Pawła Nowaka, a ona działała jako jego pełnomocnik. Jej zeznania były sprzeczne z dokumentem przelewu z 10 kwietnia 2019 r. (k. 17), gdyż skoro to były jej pieniądze, to Paweł Nowak nie mógł wierzytelności o ich zapłatę przelać na powódkę. Natomiast w tym zakresie zeznania Pawła Nowaka korespondowały z zeznaniami świadka Marii Nowak (k. 45).
Świadek Maria Nowak zeznała, że w chwili wpłaty 5000 zł warunki umowy najmu nie były ustalone i miały zostać sprecyzowane do końca miesiąca, czemu przeczą zeznania Anny Nowak, która powiedziała, że warunki najmu były ustalone i ona była z nich zadowolona, a jedyne czego brakowało, to przedłożenie przedstawienia przez pozwanego aktu własności (k. 40). Maria Nowak zeznała także, że przyczyną niezawarcia umowy najmu było nieprzedstawienie warunków umowy i aktu własności oraz to że pozwany podwyższał kwotę, ale nie potrafiła już sprecyzować jaką i za co. Jej zeznania były w tym zakresie sprzeczne z zeznaniami Anny Nowak.
Jest rzeczą charakterystyczną, że zarówno świadkowie, jak i powódka unikają w swoich zeznaniach przyznania, że kwota 5000 zł została dana tytułem zadatku, jednakże z opisu celu, jakiemu miało służyć wpłacenie tej kwoty - a mianowicie zagwarantowanie, że pozwany wynajmie lokal Annie Nowak - wynika jednoznacznie, że stronom chodziło właśnie o zadatek. Zeznania powódki i świadków były w tym zakresie nadto sprzeczne z pismami powódki i złożonym przez nią pozwem o zapłatę 10000 zł tytułem zadatku. Powódka nie potrafiła logicznie wytłumaczyć radykalnej zmiany swojego stanowiska.
Strony nie kwestionowały dokumentów złożonych od akt sprawy, z wyjątkiem pisma z 28 lutego 2019 r. oraz zażalenia z 20 maja 2019 r. Pismo z 28 lutego 2019 r. nie było jednak kwestionowane co do treści w nim zawartych, a jedynie sporne między stronami były okoliczności jego sporządzenia, czy zostało napisane jednorazowo - jak twierdziła powódka i jej córka i wnuczka, czy też pisany był stopniowo - jak utrzymywał pozwany. Sąd dał wiarę w tym zakresie pozwanemu, gdyż poza jego wiarygodnymi zeznaniami świadczy również oryginał pokwitowania na k. 6, na którym nie ma adnotacji pod podpisem - jak na kserokopii na k. 7. Zażalenie z 20 maja 2019 r. nie miało znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie.
Sąd na rozprawie w dniu 17 września 2019 r. na podstawie art. 227 § 1 k.p.c. oddalił wniosek dowodowy strony powodowej o zobowiązanie pozwanego do przedłożenia rachunków dokumentujących koszt przeprowadzenia remontu w lokalu mieszkalnym, który miała wynająć powódka, jak również do przedłożenia umowy najmu z nowymi najemcami lokalu, bowiem powyższe dowody nie miały żadnego znaczenia, dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, a wnioski były złożone jedynie dla zwłoki.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo było niezasadne.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika jednoznacznie, że powódka wpłaciła kwotę 5000 zł tytułem zadatku na poczet zawarcia umowy najmu lokalu należącego do pozwanego. Strony zawarły ustną umowę przedwstępną, uzgodniły istotne warunki umowy przyrzeczonej takie jak: przedmiot najmu i wysokość czynszu oraz innych opłat związanych z umową. Celem wpłaty kwoty 5000 zł było zagwarantowanie, że Anna Nowak będzie mogła mieszkać w lokalu pozwanego, a on nie wynajmie lokalu żadnej innej osobie. Powódka w trakcie procesu argumentowała, że dała pozwanemu kwotę 5000 zł tytułem zaliczki, jednakże nie wykazała tego w toku procesu, a ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że był to zadatek. Jej twierdzeniem w toku obecnego procesu przeczą jej własne wezwania do zapłaty kierowane do pozwanego oraz złożony przez nią pozew o zwrot zadatku zarejestrowany pod sygn. akt I C 1234/19. Również postępowanie, które toczyło się przed Prokuraturą Rejonową Warszawa-Śródmieście jednoznacznie wskazuje na to, że powódka domagała się zwrotu danego zadatku.
Zgodnie z treścią art. 394 § 1 k.c. w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. W myśl art. 394 § 2 k.c. w razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
Strona powodowa nie wykazała, że winę za brak zawarcia umowy ponosi strona pozwana, a ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika wniosek przeciwny - to powódka zrezygnowała z zawarcia umowy i to z przyczyn leżących po jej stronie. Powódka w toku procesu twierdziła, że przyczyną odstąpienia od zawarcia umowy najmu była zmiana warunków tejże umowy, podwyższenie tzw. kwoty "odstępnego" za mieszkanie, a także nieprzedłożenie przez pozwanego aktu własności do nieruchomości. Twierdzenia te nie mają odzwierciedlenia w żadnym z przedłożonych przez stronę powodową dokumentów, nie wynika z nich również, że strony poczyniły wiążące ustalenia w tym zakresie. Sama powódka zeznała, że nie wyznaczyła pozwanemu terminu okazania się stosownymi dokumentami, potwierdzającymi jego prawa własności, zaś z zeznań zarówno strony powodowej, jak i świadków wynika, że powódka oraz jej wnuczka rozmyśliły się po pewnym czasie i nie chciały już wynajmować mieszkania od pozwanego, tym bardziej że nie uzyskano kredytu, ze środków którego miało być pokryte tzw. "odstępne". Nie udowodniła również strona powodowa i tego, że kwota "odstępnego" uległa zmianie z kwoty 3000 zł na 4000 zł. Przeciwnie, z ustalonego stanu faktycznego wynika jednoznacznie, że kwota tzw. odstępnego nie zmieniła się, podobnie jak i pozostałych warunków najmu, a jedyną przyczyną rezygnacji z zawarcia umowy przyrzeczonej było nieotrzymanie kredytu przez Pawła Nowaka, brak środków finansowych z innych źródeł oraz stwierdzenie przez powódkę i jej wnuczkę, że ustalone warunki umowy najmu nie są korzystne. Z uwagi na powyższe na podstawie art. 394 § 1 k.c. należało oddalić powództwo. Pozwany był uprawniony do zatrzymania otrzymanego zadatku, gdyż do zawarcia umowy przyrzeczonej nie doszło z powodu okoliczności, za które powódka ponosi odpowiedzialność.
Należy wskazać, że zgodnie z art. 353(1) k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Wynikająca z tego przepisu zasada swobody podmiotów występujących w obrocie cywilnoprawnym zawierania umów i swoboda kształtowania ich treści może być ograniczona tylko w przypadku wystąpienia okoliczności wymienionych w tym przepisie. Warunki przyszłej umowy najmu nie sprzeciwiały się zarówno naturze stosunku najmu, żadnemu przepisowi ustawy, jaki zasadom współżycia społecznego. Powódka i jej rodzina długo oglądały przedmiot najmu i negocjowały warunki umowy najmu, ich decyzja była podjęta z namysłem, a warunki zaoferowane przez pozwanego, co wynika jednoznacznie z zeznań Anny Nowak, najbardziej zainteresowanej przecież najęciem mieszkania, w pełni zadowalające. Umowa chociaż nietypowa, miała jednak ekonomiczny sens dla obu stron, także wnuczki powódki, polegający na wynajęciu przez pozwanego lokalu wyremontowanego i w zamian za niski, stały przez okres 3 lat czynsz.
Stąd, mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo (jak w pkt I wyroku).
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.c. Pozwany wygrał sprawę w całości, stąd powódka powinna ponieść koszty przedmiotowego procesu. Z uwagi na to, że po stronie pozwanej nie powstały żadne koszty procesu, a powódka koszty te uiściła przed wszczęciem przedmiotowego procesu (opłatę od pozwu) i to w pełnej wysokości, Sąd kosztami procesu obciążył powódkę w zakresie przezeń poniesionym (jak w pkt II wyroku).
Anna Kowalska
Podsumowując, Wyrok Sądu Rejonowego stanowi ostateczną decyzję w danej sprawie. Jego treść jest wiążąca dla strony przegranej, a także strony wygrywającej. Orzeczenie to może być podstawą do apelacji do sądu wyższej instancji. Dlatego to ważny dokument, który ma kluczowe znaczenie dla zainteresowanych stron.